fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Mateusz Morawiecki i zakres zadań KERM

Fotorzepa/Tomasz Jodłowski
W kwestiach spornych o rozstrzygnięciach KERM-u zdecyduje głosowanie.

Skład Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów wydaje się kompletny – zauważa Witold Orłowski, rektor uczelni Vistula. – Bardzo ważne, że znalazł się tam także minister rodziny i pracy, co wskazuje, iż wicepremier Morawiecki będzie miał pod sobą całą politykę gospodarczą – dodaje.

Ciała doradcze

W skład KERM wchodzą – oprócz minister pracy – także ministrowie: infrastruktury i budownictwa, energii, gospodarki morskiej, środowiska, rolnictwa oraz wiceszef MSZ ds. europejskich – wynika z podpisanego w piątek przez premier Beatę Szydło zarządzenia powołującego KERM. Przewodniczącym Komitetu jest Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów, a jego zastępcą – Henryk Kowalczyk, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Komitet ma być organem pomocniczym rządu, przedstawiać mu opinie, wnioski, rozstrzygnięcia i rekomendacje. Morawiecki nie zyskuje zwierzchnictwa nad innymi ministrami, bo rozstrzygnięcia nowego ciała mają zapadać w formie uzgodnień. Przy braku jednomyślności decydować ma większość głosów (przy remisie przewodniczący ma podwójny głos), a osoba zgłaszająca zastrzeżenia może to zrobić w formie zdania odrębnego. Ostateczną decyzję w spornych kwestiach będzie więc podejmował rząd.

Zakres zadań Komitetu jest dosyć szeroki. Nadrzędnym ma być koordynacja działań i sprawne podejmowanie decyzji w sprawach gospodarczych i rozwojowych oraz rekomendowanie ich rządowi. Większość zaś szczegółowych celów podporządkowana jest realizacji strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju przygotowanej przez Morawieckiego.

Ambitny plan

Ale przez KERM mają przepływać także strategiczne zamierzenia ministrów dotyczące finansów publicznych, rozwoju wsi, poprawy sytuacji mieszkaniowej czy wszystkie prace koncepcyjne i wdrożeniowe dotyczące zadań społeczno-gospodarczych.

– Oczekiwania wobec Komitetu są duże, ale jestem pewna, że państwo temu sprostacie – mówiła premier Beata Szydło na pierwszym posiedzeniu KERM. Z kolei wicepremier Morawiecki podkreślał, że Komitet zajmie się najważniejszymi kwestiami z punktu widzenia gospodarki, w tym projektami, które „będą miały wpływ na gospodarkę przekraczający pewien pułap finansowy". Ale zastrzegł, że utrzymanie deficytu finansów państwa poniżej 3 proc. PKB pozostaje priorytetem.

W pierwszej kolejności KERM ma zająć się takimi tematami, jak kontrowersyjne prawo wodne (podnosi ceny wody, co m.in. uderzy w przemysł spożywczy), prawo energetyczne, ustawa o biokomponentach i paliwach ciekłych, ustawa o VAT oraz inne projekty z planu Morawieckiego.

Wicepremier wymienił tu pakiet aż 12 ustaw, w szczególności dotyczących ułatwień dla biznesu. Chodzi tu m.in. o zmiany w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej czy obniżające dotkliwość sankcji administracyjnych dla firm. Do tego, jak dowiedziała się „Rzeczpospolita", dochodzi też pakiet czterech tzw. ustaw rozwojowych, które są już gotowe. Mają usprawnić funkcjonowanie programów rządowych dotyczących przedsiębiorczości, eksportu, innowacji oraz inwestycji. Powstanie Grupa Polskiego Funduszu Rozwojowego i zmienią się zasady działania takich instytucji, jak BGK, PARP czy KUKE.

– Pozwoli to nam wprowadzić model „jednego okienka", co znacznie zwiększy i ułatwi dostępność zarówno do informacji, jak i samych produktów dla firm, eksporterów, samorządów, a do tej pory było to bardzo skomplikowane. Zupełnie na nowo napisana jest ustawa o ubezpieczeniach eksportowych, która zwiększy ich dostępność i znacznie przyspieszy proces decyzyjny, bo na to narzekali przedsiębiorcy. Nowe regulacje o PARP i BGK odbiurokratyzują procedury związane z realizacją programów unijnych – wymienia Paweł Borys, prezes PFR.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA