fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Sąd: 8 tys. zł kary za kurs taksówką po Warszawie z licencją na Pruszków

Fotorzepa / Magda Starowieyska
Taksówkarz z Pruszkowa musi zapłacić 8 tys. zł kary, ponieważ wykonywał przewóz w Warszawie.

Art. 6 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, dopuszcza wykonywanie przewozu z obszaru określonego w licencji poza ten obszar, lecz bez prawa świadczenia usług przewozowych poza obszarem określonym w tej licencji, z wyjątkiem przewozu wykonywanego w drodze powrotnej lub w przypadku złożenia zamówienia przez klienta z innego obszaru.

Spór o interpretację tego przepisu pojawił się w sprawie, jaką niedawno rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny.

Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na taksówkarza z Pruszkowa karę 8 tys. zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.

Podczas kontroli okazało się, że kierowca wykonywał przewóz na terenie Warszawy. Klientka zamówiła telefonicznie kurs spod jednego z warszawskich hoteli. Kierowca okazał kontrolerom licencję wydaną na obszar miasta Pruszkowa. Nie dysponował natomiast licencją na wykonywanie transportu taksówką na obszarze Warszawy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie utrzymał karę. W uzasadnieniu wyjaśniono, iż kierowca mając licencję na obszar Pruszkowa, mógł wykonywać przewozy osób taksówką na terenie tego miasta, a w drodze wyjątku - poza tym obszarem - jedynie w przypadku, gdy punktem początkowym albo końcowym przewozu byłby obszar miasta Pruszkowa. Przyjmując telefoniczne zlecenie wykonania usługi przewozu mógł więc wyruszyć z pasażerem do Warszawy i powrócić z Warszawy bezpośrednio na obszar Pruszkowa z innym pasażerem lub bez niego, bądź też na wezwanie spoza obszaru przywieźć pasażera do Pruszkowa.

W ocenie sądu przyjęcie stanowiska prezentowanego przez kierowcę, iż znaczenie ma okoliczność otrzymania przez radio zlecenia pochodzącego od pasażera z Warszawy, a więc z innego obszaru niż wskazany w licencji, celem wykonania przewozu w całości realizowanego na terenie Warszawy, prowadziłoby do obejścia generalnego zakazu świadczenia usług poza obszarem określonym w licencji. Podważałoby to celowość reglamentacji takich przewozów, czyniąc bezprzedmiotowym cały zapis art. 6 ust. 5 utd.

Taksówkarz nie dał za wygraną. W skardze kasacyjnej zarzucił błędną wykładnię art. 6 ust. 5 utd, stanowiącą, że przepis ten nie dopuszcza wykonywania przewozu w całości poza obszarem określonym w licencji, podczas gdy przepis ten w dwóch wypadkach - zdefiniowanych jako "wyjątki"- na przewóz taki zezwala, dlatego korzystając z tych wyjątków przewóz można wykonać "poza" obszarem określonym w licencji, a więc także w całości poza tym obszarem.

W niedawnym orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż art. 6 ust. 5 utd dopuszcza wykonywanie przewozu z obszaru określonego w licencji poza ten obszar, lecz bez prawa świadczenia usług przewozowych poza obszarem określonym w tej licencji, z wyjątkiem przewozu wykonywanego w drodze powrotnej lub w przypadku złożenia zamówienia przez klienta z innego obszaru.

- W świetle tego przepisu (...), kurs musi, co najmniej zaczynać się lub kończyć na obszarze objętym licencją. W ramach posiadanego zezwolenia brak jest więc podstaw do wykonywania przewozu pasażerów poza obszarem objętym licencją, w sytuacji gdy początek i koniec kursu znajduje się poza tym obszarem – wyjaśnił NSA.

W związku z tym sąd uznał, że w opisywanej sprawie nie zaistniał opisany w art. 6 ust. 5 utd wyjątek od zasady wykonywania transportu drogowego taksówką na określonym w licencji obszarze. – Skoro bowiem licencja na transport drogowy taksówką została udzielona skarżącemu na obszarze Pruszkowa, to co do zasady mógł on wykonywać przewozy osób taksówką na terenie tego miasta. Jedynie w drodze wyjątku, a ten interpretuje się ścieśniająco (zasada exeptiones non sunt extentendae), skarżący mógłby wykonywać przewóz taksówką na obszarze Warszawy, gdyby punktem początkowym albo końcowym przewozu był obszar miasta Pruszkowa, i to bez względu na okoliczność, gdzie skarżący znajdował się odbierając telefoniczne zlecenie na wykonanie spornego przewozu po Warszawy – napisano w uzasadnieniu.

- Realizując uprawnienia wynikające z posiadanej licencji na obszar Pruszkowa skarżący nie był więc uprawniony do wykonywania przewozu pomiędzy dwoma punktami zlokalizowanymi w granicach miasta Warszawy - podsumował NSA.

Orzeczenie jest prawomocne.

Wyrok NSA z 4 kwietnia 2017 r. (sygn. akt II GSK 1969/15)

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA