fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Euro 2020

Jest okno pogodowe. Upał nie zatrzyma Polaków

Adobe stock
Mecz Polska - Hiszpania miał być dla piłkarzy jak zejście do piekła, ale upałów w Sewilli nie ma. Sytuacja wymknęła się spod kontroli, bo jest chłodno i pada deszcz.

Stolica Andaluzji to latem jedno z najbardziej upalnych miejsc w Europie. Podobno Grzegorz Krychowiak na wieść, że Polacy zagrają z Hiszpanami na stadionie La Cartuja najpierw się ucieszył, a później przybiło go wspomnienie rekordowych temperatur, choć podczas dwuletniego pobytu w Sewilli miał czas, żeby do tamtejszej aury przywyknąć.

Lato jest tutaj zazwyczaj upalne i suche. Deszcz praktycznie nie pada, średnia temperatura już w czerwcu sięga trzydziestu stopni, a w autobusach pojawiają się komunikaty przypominające o piciu i unikaniu słońca. To czas, kiedy mieszkańcy Sewilli uciekają w chłodniejsze rejony kraju, zostawiając miasto turystom.

Szwedzi przed meczem z Hiszpanami trenowali w środku dnia, żeby przyzwyczaić się do tutejszego klimatu. Słusznie, bo wówczas faktycznie było upalnie. Polacy trafili na zaskakujące okno pogodowe. Kiedy w piątek przed południem opuszczali upalny Gdańsk, na północy Hiszpanii temperatura spadła do 20 stopni, chmury zakryły słońce, a z nieba spadł deszcz.

 

Biało-czerwoni zagrają z gospodarzami La Cartuja. To obiekt bez klubu-gospodarza, gdzie częściej niż mecze piłkarskie odbywają się koncerty, a boisko od trybun dzieli bieżnia. Wszystko dlatego, że wielofunkcyjny gigant miał być atutem Sewilli w walce o organizację igrzysk, ale olimpijczycy ostatecznie nigdy Andaluzji nie odwiedzili.

Polacy udział w Euro 2020 rozpoczęli od porażki ze Słowakami w Sankt Petersburgu (1:2) i niewykluczone, że w sobotę o 21:00 staną nad krawędzią. Dzień wcześniej odbędzie się mecz Słowacja - Szwecja. Jeśli zespół ze Skandynawii zwycięży, to porażka w Sewilli wyrzuci naszą reprezentację z turnieju.



Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA