Reklama

Przebywanie z członkami subkultury więziennej nie narusza dóbr osobistych

Osadzenie w celi szpitalnej z osobami z subkultury więziennej i prowadzenie terapii w grupie takich osób nie stanowi samo przez się o naruszeniu dóbr osobistych – uznał Sąd Apelacyjny w Gdańsku.
Przebywanie z członkami subkultury więziennej nie narusza dóbr osobistych

Foto: 123RF

Były więzień domagał się 90 tys. zł od zakładu karnego, w którym przybywał. Miało być to zadośćuczynienia za krzywdę polegającą na naruszeniu jego godności osobistej i prawa do humanitarnego traktowania.

Mężczyzna zarzucił, ze choć był zakwalifikowany do grupy skazanych odbywających karę pozbawienia wolności po raz pierwszy w zakładzie zamkniętym w systemie programowego oddziaływania, umieszczono go w celi z osobami należącymi do subkultury więziennej i odbywającymi kolejne kary pozbawienia wolności.

Co więcej, umieszczony był w zbyt ciasnej celi, w której na jedną osobę przypadało mniej niż 3 m kwadratowe powierzchni, przebywał z osobami palącymi, mimo że od wielu lat nie pali papierosów, nie zapewniono mu dostępu do ciepłej wody, światło było gaszone w celi o godz. 20.00, co uniemożliwiało utrzymanie warunków higieny osobistej, uniemożliwiało czytanie i pracę.

Pełnomocnik Skarbu Państwa zapewnił, że więzień miał zapewnioną powierzchnię w celi co najmniej 3 m2 i odbywał karę w warunkach zgodnych z przepisami prawa. Wyjaśnił ponadto, że osadzeni mają prawo do ciepłej kąpieli raz w tygodniu, w celach jest dostęp do ciepłej wody, a za zgodą dyrektora cele są wyposażane dodatkowo m.in. w grzałki lub czajniki elektryczne umożliwiające podgrzanie wody. Wskazał, że mężczyzna przebywał w celach z osobami palącymi, bo złożył oświadczenie o rozpoczęciu używania tytoniu.

W takim stanie faktycznym Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że roszczenia byłego więźnia nie znajdują usprawiedliwienia. Mężczyzna nie wykazał bowiem, aby zagrożone było jego bezpieczeństwo wskutek osadzenia z osobami należącymi do podkultury więziennej, nie wskazał żadnej konkretnej sytuacji, w której takie zagrożenie by wystąpiło. Jak podkreślono, nie wykazał on, aby doznał naruszeń godności osobistej ze strony tych osób, nie składał skarg w czasie pobytu w jednostkach penitencjarnych.

Reklama
Reklama

Podsumowując Sąd Okręgowy stwierdził, że powód nie doznał krzywdy ze strony pozwanego zakładu karnego, a więc nie należało mu się zadośćuczynienie od Skarbu Państwa.

Na takim samym stanowisku stanął Sąd Apelacyjny, który wskazał, że „osadzenie w celi szpitalnej z osobami z subkultury więziennej i prowadzenie terapii w grupie takich osób nie stanowi samo przez się o naruszeniu dóbr osobistych". Pozostałe zarzuty uznano za gołosłowne.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 23 września 2015 r. (sygn. akt V ACa 346/15)

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama