Pierwszy obszar to sprawozdawczość.
- Najpierw się zajmiemy sprawozdawczością w stosunku do GUSu. Ustawa z 1995 r. narzuca na przedsiębiorstwa obowiązek składania 112 deklaracji do GUSu. Jednak część danych z formularzy jest do ściągnięcia z innych urzędów, bez potrzeby angażowania przedsiębiorcy. Zmniejszy to ilość danych wysyłanych do GUSu o 30-40 proc., to są miliony dokumentów – tłumaczył senator.
- Druga kwestia. Dane, które GUS pobiera 5. następnego miesiąca są w dużym stopniu niewiarygodne i niepełne. Tego dnia przedsiębiorca jeszcze nie ma wszystkich danych za poprzedni miesiąc. Trzeba urealnić ten termin - zaznaczył Czelej.
Czytaj również: Morawiecki w przeciwną stronę niż J.K. Bielecki
Trzecim obszarem jest analiza, czy wszystkie deklaracje są potrzebne i czy nie należałoby ich uprościć, lub też zmniejszyć ich częstotliwość.
- Ministerstwo Finansów jest otwarte na udostępnienie GUSowi danych z JPK. Jest to kwestia tylko informatyczna – zdradził gość.