Reklama
Rozwiń
Reklama

Unia chce bardziej zielonego EBI

Europejski Bank Inwestycyjny, udzielając kredytów, ma mocniej stawiać na środowisko. To może skomplikować plany Polsce.

Aktualizacja: 10.10.2019 21:02 Publikacja: 10.10.2019 21:00

Unia chce bardziej zielonego EBI

Foto: Bloomberg

W Brukseli w błyskawicznym tempie topnieje poparcie dla finansowania projektów energetycznych niezwiązanych z energetyką odnawialną. Duże zmiany zapowiadała debata w Parlamencie Europejskim z udziałem szefa Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI).

– Chciałbym, aby EBI był odważniejszy i dążył do przeznaczania 50 proc. [kredytów – red.] na cele klimatyczne do 2025 r. – powiedział w Brukseli Werner Hoyer, prezes EBI. Bank obecnie przeznacza na nie 25 proc. wartości kredytów.

Czytaj także: Polska walczy o wpływy w EBI

Zmiana kierunku finansowania projektów energetycznych może się okazać problemem dla Polski – możemy mieć kłopot ze znalezieniem finansowania projektów Trójmorza, co sygnalizował na Kongresie 590 w Rzeszowie minister finansów Jerzy Kwieciński. – Ponieważ EBI chce być bankiem bardziej zielonym, jest ryzyko dla finansowania projektów gazowych – stwierdził podczas debaty.

To zaś zagraża interesom nie tylko Polski, ale wszystkich 12 krajów Trójmorza. Ta inicjatywa zakłada rozwój regionu poprzez inwestycje w sektor energetyczny, transport, logistykę i cyfryzację. – Potrzeby infrastrukturalne są na poziomie biliona euro, trzeba je jakoś zaspokoić, odpowiedzią na to może być inicjatywa Trójmorza – mówił Jerzy Kwieciński.

Reklama
Reklama

Jednym z celów jest rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu, budowa interkonektorów na granicy Polski z Czechami i Słowacją.

Sprawa jest tym bardziej aktualna, że – jak dowiedziała się „Rzeczpospolita" – EBI aktualizuje właśnie swoją politykę energetyczną, której projekt zakłada koniec kredytowania projektów gazowych już od 2021 r. W przyszłym tygodniu będzie nad tym dyskutować zarząd banku.

Jak przyznaje Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii, w Brukseli węgiel jest na straconej pozycji, a walka toczy się o gaz – z rosnącym jego udziałem nie uda się osiągnąć neutralności klimatycznej w 2050 r. Jego udział w produkcji energii w UE wzrósł o 38 proc. r./r. Lobby gazowe wywiera presję, by z funduszy UE rozbudowywać infrastrukturę, czemu sprzeciwiają się ekolodzy, bo gaz jest paliwem kopalnym i jego połowa jest sprowadzana spoza Europy.

– Wobec ambitnych planów środowiskowych w UE i strategii budowy niezależności energetycznej znaczna rozbudowa sieci gazowej może być niepotrzebna. Dlatego dziś trwa walka o to, czy finansować rury gazowe czy nie – mówi Maćkowiak-Pandera.

EBI musi inwestować w aktywa, które nie będą przynosiły strat. – Dla projektów energetycznych czynnikami ryzyka są koszt technologii, paliwa i CO2. A w przypadku OZE (z wiatru i słońca) jedynym czynnikiem ryzyka jest koszt inwestycji – mówi ekspertka. – Z perspektywy Polski budowa infrastruktury gazowej ma sens. Gdybyśmy pokazali plan dla energetyki i klimatu, uzasadniając, dlaczego w polskim przypadku gaz ma znaczenie, na pewno łatwiej byłoby nam przekonać Brukselę do wsparcia inwestycji – dodaje.

Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Banki
Zyski BNP Paribas BP zadowoliły inwestorów? Kurs mocno w górę
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama