Reklama

Michał Szułdrzyński: Ziobro chce zacisnąć pętlę na szyi Morawieckiego

Gdyby doszło do poważnego spięcia z UE w sprawie Izby Dyscyplinarnej, z sankcjami włącznie, minister sprawiedliwości rzekłby: „Miałem rację. Trzeba było wetować budżet".
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i premier Mateusz Morawiecki

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i premier Mateusz Morawiecki

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Przez najbliższe dwa tygodnie, które zostały rządowi do przedstawienia odpowiedzi na wyrok TSUE dotyczący Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (IDSN), toczyć się będzie walka o duszę i przyszłość Zjednoczonej Prawicy. Po jednej stronie jest premier Mateusz Morawiecki, po drugiej Zbigniew Ziobro. Jarosław Kaczyński pełni rolę arbitra, który ostatecznie zdecyduje o tym, jaki będzie ostateczny kierunek działania w tej sprawie.

Choć tuż po orzeczeniu TSUE Morawiecki posługiwał się retoryką podobną do Ziobry, między oboma politykami istnieje fundamentalna rozbieżność dotycząca sposobu rozwiązania obecnego kryzysu. Premier zdaje sobie sprawę, że w konsekwencji ostrego sporu z Brukselą Polska może poważnie ucierpieć finansowo, a miliardy euro z Unii były pomyślane jako koło zamachowe Polskich Ładów, Krajowych Planów Odbudowy itp.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama