Afera taśmowa

Siemoniak: Ziobro wiedział o taśmie Morawieckiego. Czy Kaczyński wiedział?

Fotorzepa, Jerzy Dudek
"Czy prezes znał cytaty, które muszą zatopić karierę premiera?" - zastanawia się na Twitterze Tomasz Siemoniak z PO, nawiązując do ujawnionego przez Onet zapisu podsłuchanej w restauracji "Sowa i Przyjaciele" rozmowy, w której w 2013 roku brał udział - jako prezes BZ WBK - obecny premier Mateusz Morawiecki.

Z fragmentu ponad trzygodzinnego nagrania, zanalizowanego w czwartek przez TVN24 wynika, że Morawiecki rozmawiał m.in. o jakiejś formie pomocy finansowej dla byłego ministra skarbu w rządzie PO oraz o pomocy w zatrudnieniu synowi polityka PiS Ryszarda Czarneckiego.

Nagrania pochodzą z akt sprawy tzw. afery taśmowej/afery podsłuchowej, dotyczącej nielegalnego nagrywania w latach 2013-2014 w restauracjach "Sowa i Przyjaciele" oraz "Amber Room" polityków i biznesmenów. W sprawie tej na 2,5 roku więzienia skazano biznesmena Marka Falentę, który miał być zleceniodawcą nagrywania polityków.

"Taśmy Morawieckiego musiał znać minister Ziobro od 2,5 roku, czyli od przejęcia kontroli nad prokuraturą. Mimo to 10 miesięcy temu Morawiecki został premierem. Czy prezes znał cytaty, które muszą zatopić karierę premiera? Wilczy liberał i wulgarny załatwiacz jest nie do obrony" - pisze na Twitterze Siemoniak.

Czytaj także:

Co politycy PiS mówili po wybuchu afery taśmowej

PiS bagatelizuje publikację nagrania rozmowy z udziałem Morawieckiego nazywając ją "odgrzewanym kotletem" i podkreślając, że Morawiecki nie zajmował wówczas żadnego stanowiska we władzach państwa.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL