Reklama

Wiceprezes NRA: Chcemy rozmawiać z nowym ministrem

Rozmowa | Jacek Trela, wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej

Aktualizacja: 10.11.2015 07:37 Publikacja: 10.11.2015 06:45

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Rzeczpospolita: Czy zmiany stawek wskazane w nowych rozporządzeniach satysfakcjonują środowisko?

Jacek Trela: Są plusy i minusy tych rozwiązań. Pozytywne jest to, że przekonaliśmy razem z radcami prawnymi ministra, że nieprawidłowym rozwiązaniem są wspólne rozporządzenia dla stawek przewidzianych do obliczania wynagrodzenia adwokata z urzędu i z wyboru. Teraz zostały rozdzielone.

Co dało takie rozdzielenie?

Stawki za sprawy z wyboru zostały podwyższone i zbliżone do rynkowych. Rozporządzenie określa stawki minimalne, sąd może je zwielokrotnić.

Wcześniej prawnicy zwracali uwagę, że sądy nie zwielokrotniają stawek i przyznają minimalne.

Reklama
Reklama

Teraz wprowadzono mechanizm, według którego stawki mają być zwielokrotniane. Mamy nadzieję, że to rozwiązanie zmieni praktykę i sędziowie będą częściej zasądzali stawkę nie tylko minimalną, ale i wyższe.

Skoro w rozporządzeniach jest tyle dobrych rozwiązań, to czemu środowisko adwokackie odstąpiło w lipcu od rozmów?

Propozycja dotycząca stawek z urzędu pokazała, że minister niepoważnie podchodzi do rozmów z przedstawicielami samorządów prawniczych. Zaproponowano wprawdzie podwyższenie stawek o 100 proc., ale przy założeniu, że zasadą będzie zasądzanie połowy. To fikcyjna zmiana, nie mogliśmy jej firmować, dalej uczestnicząc w rozmowach.

Rozpoczęliście także protest polegający na przekazywaniu do sądów tzw. list obrońców z urzędu. Sąd Najwyższy uznał uchwały dotyczące protestu za niezgodne z przepisami.

Tak ocenił to zagadnienie Sąd Najwyższy. My jednak uważamy, że mieliśmy prawo do protestu. W takiej formie nie wyrządził on nikomu szkody, obrońcy byli wyznaczani, nikt nie został pozbawiony pomocy prawnej. A nam udało się zwrócić uwagę opinii publicznej na problem niskich stawek z urzędu.

Jakie są zatem możliwe dla adwokatury formy protestu?

Reklama
Reklama

Mamy nadzieję, że w najbliższej przyszłości ich użycie nie będzie konieczne. Przede wszystkim chcemy rozmawiać z nowym ministrem sprawiedliwości o problemie niskich stawek z urzędu. Będziemy także proponowali inne rozwiązania – np. wprowadzenie przymusu adwokacko-radcowskiego w sądach niższych szczebli – tak jak dziś w SN czy Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Zapobiegnie to bezrobociu wśród profesjonalnych prawników, którego symptomy już są dostrzegalne. Ponadto usprawni postępowanie przed sądem i przyspieszy rozpoznawanie spraw. Powinno to dać wymierne korzyści finansowe Skarbowi Państwa (krócej trwające sprawy mniej kosztują) oraz poprawić wizerunek wymiaru sprawiedliwości w odbiorze społecznym. Wierzę, że tego rodzaju rozwiązanie będzie leżało na sercu nowemu ministrowi.

—rozmawiała Katarzyna Borowska

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Zawody prawnicze
Komornik przemówi ludzkim głosem. „Trzeciodłużnik” przestanie straszyć
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama