Jak donosi Rynek Zdrowia, rozprawa będzie dotyczyć wydarzenia z 12 kwietnia 2022 r. Ministerstwo Zdrowia poinformowało wtedy Pfizer Inc. oraz Komisarza UE ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności, że nie ma zamiaru przyjąć nowej dostawy szczepionek. Jako argument resort powołał się na siłę wyższą – wojnę w Ukrainie i konieczność ponoszenia wydatków z tym związanych.
Polska uczestnikiem Pfizergate. Czy mamy szanse na wygraną?
W 2022 r. w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych znajdowało się ponad 20 mln niewykorzystanych szczepionek. Gdyby Polska przyjęła kolejną dostawę, nowe preparaty musiałyby zostać wyrzucone. W odpowiedzi na odmowę, w 2023 r. Pfizer oraz firma BioNTech pozwały Skarb Państwa , żądając zwrotu 5,65 mld zł za 60 mln nieodebranych dawek szczepionek. Do tej kwoty należy doliczyć odsetki, koszty sądowe i zastępstwa procesowego.
Czy Polska ma szansę wygrać z gigantem farmaceutycznym? Z informacji, którymi dzieli się Rynek Zdrowia, wynika, że możliwe są trzy scenariusze. Pierwszy – najkorzystniejszy – zakłada, że sąd uzna, że w tym czasie faktycznie doszło do działania siły wyższej. W drugim scenariuszu możliwe jest wypracowanie ugody z Pfizerem. Najgorsza będzie trzecia opcja – gdy Polska przegra sprawę i będzie musiała zapłacić część albo całość kwoty.
Póki co sytuacja jest bardzo napięta z uwagi na to, że środki, które wcześniej były zabezpieczone na potencjalne odszkodowanie, zostały już wydane, a obecny deficyt budżetowy balansuje na granicy.
Czytaj więcej: Pfizergate a sprawa Polski. Zaczyna się spór z gigantem farmaceutycznym o 6 mld zł