- Posługiwanie się tym określeniem jest krzywdzące zarówno dla samej instytucji notariatu, jak i polskich notariuszy oraz przyczynia się do budowania nieprawdziwego wizerunku osób wykonujących ten zawód - pisze KRN.
Rada podkreśla, że notariusz realizuje powierzone przez Państwo zadania publiczne nierozerwalnie związane z przymiotami bezstronności i zaufania publicznego.
Czytaj także: Prezydent Duda podpisał tzw. ustawę represyjną dot. sądów
- Przekazywanie lub chociażby sugerowanie opinii publicznej, że notariusz działa bezrefleksyjnie lub, co gorsze, w czyimkolwiek interesie i podpisuje dokumenty, kierując się interesem jednej ze stron, godzi nie tylko w nas i nasz zawód, ale także w prestiż państwa, które powołało notariuszy do pełnienia roli gwarantów bezpiecznego obrotu prawnego - czytamy w liście otwartym.
- Notariusz obowiązany jest dokonywać czynności zawodowych zgodnie z prawem, według najlepszej wiedzy oraz ze szczególną starannością - dodają prawnicy.
KRN zauważa, że z przepisów Prawa o notariacie wynika wprost, że obowiązkiem notariuszy jest ochrona interesów wszystkich stron zaangażowanych w dokonywaną czynność.
- Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, trudno nie zgodzić się, że określenie „notariusz kogoś lub czegoś" jest całkowicie nieuprawnione i wypacza obraz tego zawodu. Być może jest ono efektowne i dlatego od co najmniej kilku lat pojawia się w wypowiedziach niektórych polityków.
- W imieniu środowiska notarialnego zwracamy się do Państwa z apelem, aby przy okazji walki o poparcie wyborców nie dopuścić do dyskredytowania dobrego imienia poszczególnych grup wyborców, w tym wypadku notariuszy - .