Zwolnienie dla matek z opłacania składek tuż po porodzie wprowadzono w izbie warszawskiej.

– Zgodnie z uchwałą zjazdową nasze członkinie, które urodzą dziecko, są zwolnione od opłacania składki adwokackiej przez sześć miesięcy od chwili urodzenia dziecka – mówi Paweł Rybiński, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

Informuje, że do tej pory skorzystało z tej możliwości pięć kobiet. Składka w stolicy to 235 zł. Do tego dochodzi ubezpieczenie OC – od 60 zł wzwyż.

– To dla mnie spora kwota, biorąc pod uwagę wszystkie moje wydatki. Muszę m.in. ze swoim wspólnikiem wciąż ponosić koszty wynajmu siedziby kancelarii – zauważa jedna z warszawskich adwokatek. – Nie chcę bowiem wypaść z rynku i planuję powrót do pracy. Dlatego też zamierzam utrzymać ciągłość działalności kancelarii – tłumaczy.

Nad podobnym rozwiązaniem zastanawiają się adwokaci w Krakowie.

– Docierają do nas sygnały, że takie zwolnienie dla matek byłoby oczekiwane – wskazuje Paweł Gieras, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie. – Nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie, ORA będzie prawdopodobnie zajmowała się tym na początku stycznia, podczas dyskusji finansowej – zapowiada.

Nie wyklucza, że padnie propozycja jakiegoś wsparcia. – Być może przez fundusz wzajemnej pomocy, a może właśnie przez wprowadzenie ulgi w płaceniu składek – przewiduje.

Dodaje, że tego typu postulaty pojawiły się niedawno.

Z kolei Jarosław Zdzisław Szymański, dziekan ORA w Łodzi, twierdzi, że dotychczas z takim problemem się nie spotkał.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

– Nasz samorząd pomaga osobom w trudnych sytuacjach życiowych, także tych związanych ze stanem zdrowia. Te decyzje są zawsze rozpatrywane indywidualnie, może to być np. rozłożenie zaległości na raty. Nie spotkałem się jednak jeszcze z sytuacją, w której o zwolnienie ze składek zwracałaby się osoba w związku z macierzyństwem – zapewnia dziekan.

Także do Włodzimierza Łyczywka, dziekana szczecińskiej ORA, nie trafiły jeszcze sygnały o potrzebie zwolnienia matek ze składek.

– Ale uważam, że to byłoby do rozważenia. Co prawda podczas urlopu macierzyńskiego adwokat może zawiesić wykonywanie zawodu, a wtedy składka jest niższa. Jednak nawet taka kwota może być dla wielu adwokatów problemem. W związku z rosnącą liczbą adwokatów coraz trudniej jest bowiem utrzymać się na rynku – zwraca uwagę dziekan.

Podkreśla, że może świadczyć o tym chociażby liczba adwokatów, którzy nie opłacają składek mimo kolejnych ponagleń ze strony samorządu.