Reklama

Obowiązki prokuratorów a sprawy karne, w których pisali akt oskarżenia

Śledczy uważają, że nie muszą chodzić do sądu we wszystkich sprawach karnych, w których pisali akt oskarżenia. Innego zdania jest resort sprawiedliwości.

Publikacja: 05.08.2014 10:06

Obowiązki prokuratorów a sprawy karne, w których pisali akt oskarżenia

Foto: Fotorzepa, Jakub Ostałowski

Za niespełna rok zacznie obowiązywać zmieniona procedura karna. W nowej formule procesu karnego sąd stanie się arbitrem, a strony będą się spierać i udowadniać swoje racje. To z kolei wymaga nowej organizacji prokuratury, by prokurator stający przed sądem dobrze znał sprawę i był równorzędnym przeciwnikiem dla profesjonalnego pełnomocnika – adwokata czy radcy prawnego. Minister sprawiedliwości chce, by w postępowaniu sądowym w sprawach karnych brał udział prokurator, który w konkretnej sprawie prowadził lub nadzorował postępowanie przygotowawcze albo sporządził akt oskarżenia.

Nierealna zasada

– To raczej niemożliwe, szczególnie w mniejszych jednostkach – oceniają prokuratorzy i twierdzą, że przepis pozostanie martwy.

6,1 tys.

prokuratorów pracuje dziś w całym kraju

– W dzisiejszej strukturze prokuratury wprowadzenie takiej zasady jako bezwzględnie obowiązującej jest nierealne – ocenia prokurator Jacek Skała. I podaje, że z przeprowadzonych przez Prokuraturę Generalną badań wynika, że dziś zaledwie w 8 proc. spraw prokurator, który pisał akt oskarżenia, staje potem przed sądem, by go bronić. Mówi też, że trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie mniejszej jednostki prokuratury, z której kilka razy w tygodniu znika, udając się do sądu, sześciu, siedmiu prokuratorów.

Reklama
Reklama

– Kto ma wtedy prowadzić czynności w postępowaniu przygotowawczym? – pyta.

– W nowej formule procesu karnego taka zasada może się wręcz okazać zgubna – dodaje prokurator Mateusz Martyniuk. Uważa, że nie ma powodu, by w każdej najdrobniejszej sprawie przed sądem musiał stawać autor aktu oskarżenia. Jak przekonuje, nie jest to jedyny wątpliwy przepis w projekcie regulaminu przygotowanym przez ministerstwo.

Pomysł ma jednak również swoich zwolenników.

– Każda sprawa jest tak samo ważna, choć oczywiście nie tak samo trudna – uważa karnista Paweł Mąciński z Uniwersytetu Łódzkiego. – Jeśli prokurator obsadza wokandę, na której znajduje się pięć, sześć spraw, których nie prowadził, nie ma szansy, by szczegółowo znał każdą z nich. W rezultacie prokuratorzy niejednokrotnie są nieprzygotowani na rozprawach i bierni przy przeprowadzaniu dowodów przed sądem.

Zbędne wydziały

Prokuratorzy wskazują na jeszcze jedną niekonsekwencję. Z jednej strony wprowadza się zasadę, by prokurator brał udział w sprawie, którą prowadził, z drugiej planuje się powoływanie wydziałów sądowych (w nich właśnie pracowaliby prokuratorzy, którzy mają się zajmować chodzeniem do sądu).

1,1 ?miliona

Reklama
Reklama

spraw zarejestrowano ?w 2013 r. ?we wszystkich prokuraturach ?w kraju

– Skoro autor aktu oskarżenia co do zasady miałby występować przed sądem w swojej sprawie, zbyteczne wydaje się tworzenie wydziałów do obsługi postępowania sądowego – uważa prokurator Skała.

Problem może się okazać poważny. Jak wynika ze sprawozdania prokuratora generalnego za 2013 r., do prokuratur w całym kraju wpłynęło ponad milion spraw karnych. Najwięcej w rejonach.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama