Współczesna geopolityka technologiczna na osi Wschód–Zachód nie jest już tylko grą o dominację ekonomiczną: stała się starciem fundamentalnych wizji przyszłości. A kreślą je, na przeciwległych biegunach: Peter Thiel oraz Wang Huning. Osobliwe proroctwa tych dwóch postaci stanowią lustrzane odbicie lęków i ambicji Zachodu i Orientu.
Thiel, współzałożyciel PayPala i pierwszy inwestor Facebooka, jest uosobieniem libertariańskiego sukcesu, choć jego refleksje są bardziej natury filozoficznej i są na wskroś przesiąknięte pesymizmem co do tempa postępu technologicznego na Zachodzie.
Chińska innowacja jest swoistym lustrem, w którym Zachód widzi nie tylko swoją słabość i brak spójności, ale i przerażającą cenę, jaką może zapłacić za „technologiczne zbawienie”. Stawką w tej rywalizacji jest nie tylko globalna dominacja, ale także definicja przyszłości ludzkości: czy będzie to przyszłość wolnej innowacji, czy efektywnej, technologicznej tyranii
Chiński fundament ideologiczny
Wang z kolei to główny ideolog Komunistycznej Partii Chin i szara eminencja Xi Jinpinga, którego wizja przyszłości opiera się na celowym, centralnie sterowanym postępie mającym zapewnić Chinom globalną dominację. Wang, w przeciwieństwie do Thiela, jest intelektualistą, który nigdy nie zajmował się biznesem. Jego kluczowe dzieło „America Against America” powstało po półrocznej podróży po USA w 1991 r., podczas której zdiagnozował wewnętrzne sprzeczności amerykańskiego społeczeństwa (indywidualizm, pluralizm, konsumpcjonizm) jako źródło jego nieuchronnego upadku. To właśnie ta diagnoza stała się fundamentem ideologicznym dla kolejnych chińskich przywódców, w tym Xi Jinpinga, czyniąc Wanga jednym z najpotężniejszych, a jednocześnie najbardziej tajemniczych myślicieli na świecie.
Analiza ich myśli ujawnia głęboki paradoks: innowacyjność chińskiej gospodarki okazuje się być ziszczeniem marzeń o technologicznym przyspieszeniu, którego tak bardzo pragnie Thiel, a które paradoksalnie łatwo może zmienić się w koszmar i największy lęk Thiela: globalną, technologiczną tyranię. To zderzenie dwóch potężnych, ale skrajnie różnych modeli, definiuje globalny dylemat, w którym Europa musi pilnie znaleźć swoją „trzecią drogę”.