Dariusz Korneluk: Opinia prezydenta? Jestem przygotowany na każdą ewentualność

Jeśli już zostanę oficjalnie PK, to mam nadzieję, że gabinet dla mnie będzie dostępny – mówi Dariusz Korneluk, rekomendowany w piątek przez Ministerstwo Sprawiedliwości na nowego prokuratora krajowego.

Aktualizacja: 29.02.2024 09:02 Publikacja: 28.02.2024 03:00

prok. Dariusz Korneluk podczas wysłuchania obywatelskiego kandydatów na Prokuratora Krajowego w Domu

prok. Dariusz Korneluk podczas wysłuchania obywatelskiego kandydatów na Prokuratora Krajowego w Domu Braci Jabłkowskich w Warszawie

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Panie prokuratorze, po wielu latach degradacji z najwyższych szczebli prokuratury do rejonu wraca pan na najwyższy szczebel prokuratury – stanowisko prokuratora krajowego. Czuje pan satysfakcję? Po latach podobno taki powrót smakuje wyjątkowo.

Na razie jeszcze nie wracam. To dopiero komisja konkursowa Ministerstwa Sprawiedliwości, a właściwie jej zespół rekomendował moją osobę na ten urząd. A jeśli pyta pani o satysfakcję, to tak – ona jest. Wraz z nią idzie także świadomość ogromnej odpowiedzialności. Mam wizję prokuratury, którą zaprezentowałem przed zespołem Ministerstwa Sprawiedliwości. Potrzeba bardzo wielu zmian. Krótko mówiąc, odbudowania pozycji dobrej, niezależnej prokuratury.

Decyzja komisji powołanej w Ministerstwie Sprawiedliwości wyłonienia kandydata na prokuratora krajowego pana cieszy?

Jestem zadowolony czy też może bardziej przekonany, że wizja, którą przedstawiłem, ma szansę się urzeczywistnić. A prokuratura wymaga zmian. To, co przedstawiłem w poniedziałek, to są moje pomysły, o których myślałem od dłuższego czasu.

Wygrał pan w konkursie głosami 4 do 3, czyli ktoś ze współkandydatów deptał panu ostro po piętach… To prokurator Katarzyna Kwiatkowska, była szefowa Stowarzyszenia Lex Super Omnia.

Nie miałem takiej świadomości. I będę się przyglądał propozycjom pani prokurator Katarzyny Kwiatkowskiej. Może są sprawy, które da się połączyć i wyprowadzić prokuraturę w końcu na dobre, stateczne tory, wykorzystując wspólne pomysły. Im więcej pomysłów, tym większa szansa na powodzenie. A sukces w tej materii będzie służył wszystkim.

Adam Bodnar, minister sprawiedliwości, zapowiedział ostatnio na konferencji prasowej, że pana kandydaturę przedstawi premierowi. Potrzebna jednak będzie także opinia prezydenta. A co, kiedy prezydent zakwestionuje pana kandydaturę?

Poczekajmy na opinię prezydenta. Ona nie jest jednak wiążąca dla premiera. I nie decyduje, kto zostanie prokuratorem krajowym.

Podczas konkursu przed zespołem Ministerstwa Sprawiedliwości mówił pan o kilku podstawowych działaniach, które należy podjąć jak najszybciej, by uzdrowić prokuraturę i wyprowadzić ją na apolityczne drogi. Po pierwsze należy wzmocnić prokuratury rejonowe – to jedno z podstawowych działań. Kolejne to rozliczenie z prokuratorami, którzy w ostatnich latach sprzeniewierzyli się rocie ślubowania. Jak pan zamierza się z nimi rozliczać?

Każda sprawa tego rodzaju zostanie indywidualnie zbadana. Zarówno pod kątem nacisków, jak i wydanej decyzji kończącej. Potem podjęta zostanie ostateczna decyzja w sprawie konkretnego prokuratora. Niezależność prokuratorska to nie przywilej, lecz obowiązek, a każda sprawa, którą zajmują się prokuratorzy, powinna zostać rozpatrzona w sposób indywidualny.

Czytaj więcej

Dariusz Korneluk rekomendowany na Prokuratora Krajowego

A jak przyjdzie pan do pracy w Prokuraturze Krajowej już po ostatecznym powołaniu, a tam w gabinecie będzie dalej prokurator Dariusz Barski, to co pan zrobi?

Trudno mi sobie wyobrazić taką sytuację. Jestem przekonany, że gabinet prokuratora krajowego będzie udostępniony.

A liczy się pan z negatywną opinią prezydenta w kwestii powołania właśnie pana na ten urząd?

Jestem przygotowany na każdą ewentualność. Będę czekał na decyzję. Cały czas pracuję.

Poniedziałkowa prezentacja pięciu kandydatów na prokuratora krajowego zajęła ponad pięć godzin. Każdy kandydat miał godzinę na zaprezentowanie. To było wymagające wystąpienie.

Mam swoją koncepcję pracy prokuratury po zmianach. Mam też świadomość trudnych czasów, w których przychodzi nam pracować. Nie możemy jednak udawać, że obecna sytuacja w Europie nie jest wyjątkowa. Musimy być przygotowani na każdą ewentualność. Trzeba podjąć działania zmierzające do stworzenia nowej prokuratury, począwszy od jej fundamentów, którymi są prokuratury rejonowe i okręgowe, a kończąc na jednostkach najwyższego szczebla.

Ale i w funkcjonowaniu bieżącym prokuratury są problemy…

Największym problemem do rozwiązania jest kwestia wynagrodzeń pracowników prokuratury. Bez tej kadry – profesjonalnej – trudno mówić o sprawnej pracy prokuratorów. Tymczasem kadra jest mocno niedoceniana finansowo, więc ludzie odchodzą. A bez nich nie ma szansy na sprawną pracę w prokuraturach.

A jak rozwiązać problem delegacji prokuratorów do wyższych instancji?

Jestem zwolennikiem rozwiązania, by nie było delegacji od razu o dwa, trzy szczeble do góry.

Jeśli już mówimy o delegacjach, to stopniowych, a nie o przeskoku z rejonu do prokuratury regionalnej.

Czytaj więcej

Pietryga: Mission Impossible w prokuraturze krajowej. Czy Dariusz Korneluk to właściwy kandydat?
Nieruchomości
Odszkodowanie dla Agnes Trawny za ziemię na Mazurach. Będzie apelacja
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Sądy i trybunały
Wierzyciel powinien sprawdzić, czy dłużnik jeszcze żyje
Za granicą
Polacy niewpuszczeni na obchody wyzwolenia obozu w Ravensbrück
Sfera Budżetowa
Setki milionów dla TVP po cichu. Posłowie w Komisji Finansów Publicznych zdecydowali
Zawody prawnicze
Prokuratura Krajowa podjęła kolejne działania ws. Ewy Wrzosek