SN podtrzymał karę zakazu patronatu dla adwokata, który okłamywał klientkę

Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego oddaliła jako oczywiście bezzasadną kasację pokrzywdzonej, w której wskazywała ona na rażącą niewspółmierność kary. SN uznał, że 4500 zł i zakaz patronatu na 3 lata wystarczy.

Publikacja: 08.12.2023 15:49

SN podtrzymał karę zakazu patronatu dla adwokata, który okłamywał klientkę

Foto: Fotorzepa / Marian Zubrzycki

Sprawa dotyczyła adwokata, który wielokrotnie wprowadzał swoją klientkę w błąd co do stanu prowadzonej sprawy. Informował ją o rzekomym wniesieniu pozwów i "postępach" w sprawie na kolejnych terminach, podczas gdy w rzeczywistości nie podjął żadnych działań. Za to przez dyscyplinarny sąd izbowy ukarany został naganą i trzyletnim zakazem patronatu. Pokrzywdzona wniosła odwołanie od orzeczenia pierwszej instancji, wskazując, że ta kara jest rażąco niewspółmierna.

Sąd II instancji uwzględnił jej argumenty, zmieniając sankcję na karę pieniężną w wysokości 4500 zł. Pokrzywdzona dalej nie była zadowolona z rozstrzygnięcia i wniosła kasację do Sądu Najwyższego. Po raz kolejny podniosła, że kara była rażąco niewspółmierna do czynu. Jednak, jak wskazał skład orzekający, tym razem nie przedstawiła ona żadnych nowych argumentów. Zdaniem sędziów Izby Odpowiedzialności Zawodowej, sankcja orzeczona przez sąd II instancji były odpowiednia. Dlatego kasację oddalono jako oczywiście bezzasadną.

Dyscyplinarki adwokackie na wokandzie SN

Izba Odpowiedzialności Zawodowej rzadko zajmuje się sprawami dyscyplinarnymi adwokatów na posiedzeniach jawnych. W dużej mierze jest to skutek postawy samorządu adwokackiego, który - jeszcze w czasach gdy była to Izba Dyscyplinarna - nie uznawał jej za organ będący częścią władzy sądowniczej. Jej zbytnia odrębność nie pozwalała bowiem zakwalifikować jej jako części Sądu Najwyższego, nie należała też do sądów powszechnych, wojskowych i administracyjnych.

Dlatego też rzecznicy dyscyplinarni adwokatury nie pojawiają się na rozprawach przed tą izbą, a kasacje od wyroków Wyższego Sądu Dyscyplinarnego palestry adresowane są do Izby Karnej SN (kasację składa się bowiem za pośrednictwem organu, który wydał orzeczenie, w tym wypadu WSA). Przed środową sprawą co prawda odbyło się kilka rozpraw ws. adwokackich dyscyplinarek w październiku, ale były to pierwsze takie przypadki od lutego br.

sygn. akt: II ZK 43/23

Sprawa dotyczyła adwokata, który wielokrotnie wprowadzał swoją klientkę w błąd co do stanu prowadzonej sprawy. Informował ją o rzekomym wniesieniu pozwów i "postępach" w sprawie na kolejnych terminach, podczas gdy w rzeczywistości nie podjął żadnych działań. Za to przez dyscyplinarny sąd izbowy ukarany został naganą i trzyletnim zakazem patronatu. Pokrzywdzona wniosła odwołanie od orzeczenia pierwszej instancji, wskazując, że ta kara jest rażąco niewspółmierna.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona