– 100 adwokatów lub 250 radców prawnych, z co najmniej trzyletnim doświadczeniem, powinno mieć możliwość założenia wewnątrz samorządu nowej izby, nie zależnie od swojego miejsca zamieszkania – przekonywał poseł Przemysław Wipler (PiS). Taką właśnie poprawkę zgłosił podczas prac sejmowej komisji nadzwyczajnej do spraw rozpatrzenia projektów ustaw deregulacyjnych.
– Pojawienie się takich nowych izb zwiększyłoby konkurencję, polepszyło jakość szkolenia zarówno samych prawników, jak i aplikacji – wyjaśniał poseł Wipler.
Komisja nie zajęła się jeszcze tą poprawką. Jej zadaniem jest praca nad rządowym projektem autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości, który dotyczy deregulacji 40 zawodów. Na pierwszych dwóch posiedzeniach posłowie zajmowali się przepisami dotyczącymi adwokatów i radców.
W piątek dyskutowano m.in. o statusie aplikantów. Dziś nie jest jasne, czy po pobraniu zaświadczenia o ukończeniu aplikacji (jest konieczne do przystąpienia do egzaminu zawodowego) mogą nadal występować w sądzie z upoważnienia swojego patrona. Niektóre sądy uznają, że nie mają takiego prawa.
W ustawie deregulacyjnej jest propozycja, by takie uprawnienie aplikanci mieli jeszcze przez sześć miesięcy po pobraniu takiego zaświadczenia. Wśród posłów pojawiła się m.in. propozycja, by wydłużyć ten okres do 12 miesięcy.