Dziś na terenie niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego dla kobiet w Ravensbrück odbywają się obchody 79. rocznicy jego wyzwolenia. Delegacja Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, zrzeszającego kombatanów i byłe więźniarki obozu w Ravensbrück, nie została wpuszczona na obchody. Za przyczynę podano posiadanie przez delegację ZZ NSZ symboli narodowych — krzyży Narodowych Sił Zbrojnych m.in. na flagach. Tymczasem, zgodnie z treścią regulaminu na stronie obozu w Ravensbrück, organizacja jaką jest ZZ NSZ jest zwolniona z tego zakazu.
Rocznica wyzwolenia Ravensbrück: Polacy niewpuszczeni
— Uczestnicy proszeni są o powstrzymanie się od wywieszania banerów, flag i ubrań zawierających oświadczenia polityczne podczas centralnej ceremonii upamiętniającej. Wyjątek stanowią flagi i transparenty stowarzyszeń byłych więźniów. — przeczytać możemy na stronie internetowej muzeum obozu w Ravensbrück.
Biorąc pod uwagę powyższą treść regulaminu wydarzenia, Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych — jako organizacja która zrzeszała i zrzesza kombatantów oraz byłych więźniów obozu — jest zwolniony z zakazu. Tym samym, jego delegacja ma prawo uczestnictwa w obchodach. Dyrekcja muzeum doszła jednak do innych wniosków.
— Dyrekcja muzeum stwierdziła, że nie można wejść na teren z krzyżami Narodowych Sił Zbrojnych, które mamy na naszych flagach i emblematach. Twierdzą, że nie wpuszczają nikogo z emblematami narodowymi, ale inne grupy narodowe są wpuszczane, także w umundurowaniu (...). — komentuje sprawę Karol Wołek, prezes Zarządu Głównego ZZ NSZ, w rozmowie z TV Republiką. — Okazuje się, że decyzja dyrekcji dotyczy tylko naszej organizacji, chociaż, zgodnie z regulaminem muzeum, organizacje kombatanckie - takie jak nasza - zrzeszające byłe więźniarki obozu mogą wchodzić na teren ze swoimi emblematami i banerami.
Jak wskazał Wołek, delegacja zwróciła się w tej sprawie z oficjalnym stanowiskiem do dyrekcji muzeum. Wcześniej dyrekcja otrzymała listę więźniarek obozu w Ravensbrück, które były członkiniami NSZ i za to członkostwo zostały umieszczone w obozie.
NSZ „organizacją antysemicką”?
— Muzeum Pamięci Ravensbrück skorzysta ze swoich praw własności i odmówi dostępu do miejsca pamięci lub wykluczy z udziału w nim osoby, partie lub organizacje, które były lub są postrzegane jako antydemokratyczne, rasistowskie, antysemickie lub ze względu na inne środki wyrazu lub symbole sprzeczne z celem fundacji. — przeczytać możemy na stronie muzeum.
To właśnie ten fragment regulaminu wydarzenia stał się podstawą odpowiedzi dyrekcji muzeum na stanowisko ZZ NZS. Dyrekcja uznała bowiem ZZ NSZ za organizację antysemicką i odmówiła jej wstępu na obchody.
Tymczasem, w szeregach NSZ podczas II wojny światowej walczyli Żydzi, a jej członkowie pomagali Żydom uciec przed zagrożeniami ze strony niemieckiego okupanta. Kilkoro członków NSZ uznanych zostało zaś za Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
— W okresie PRL Narodowe Siły Zbrojne były fałszywie oskarżane przez propagandę komunistyczną o mordowanie Żydów, kolaborację z Niemcami i rozpętanie tzw. wojny domowej. — przypomina historyk Rafał Sierchuła w tekście opublikowanym w Biuletynie Instytutu Pamięci Narodowej w 2007 roku. — W latach 1945–1956 odbyły się liczne procesy polityczne, w których żołnierze i oficerowie NSZ skazywani byli na kary śmierci lub długoletnie więzienia. Prześladowania żołnierzy NSZ trwały do lat 80. XX wieku.
— Przyjechaliśmy tutaj jako reprezentacja kombatantów, również osób, które nie są w stanie być obecne. — podkreślił Wołek, odnosząc się do oskarżeń ze strony dyrekcji muzeum.