Finanse i ubezpieczenia, pozostałe usługi oraz ICT (informacja i komunikacja) to trzy sektory, w których przewaga płacowa mężczyzn jest w Polsce największa. Ich przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto jest tam o ponad jedną trzecią wyższe od wynagrodzenia kobiet – wynika z najnowszego opracowania GUS dotyczącego struktury wynagrodzeń według zawodów.
Raport, który bazuje na danych z października 2022 r., dowodzi, że przewaga płacowa mężczyzn jest widoczna niemal w każdej z dużych grup zawodowych (poza rolnictwem i leśnictwem, gdzie mediana wynagrodzenia jest wyższa u kobiet ). W finansach i ubezpieczeniach różnica na korzyść mężczyzn sięga 39 proc., w pozostałych usługach –38 proc., zaś w ICT – 34 proc.
Jak dowodzą dane GUS, ta przewaga nie zmniejszyła się, a wzrosła w ciągu ostatnich dwóch lat. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto Polaków (7,6 tys. zł) było w październiku minionego roku o 17,6 proc. wyższe od mediany miesięcznej płacy Polek (6,4 tys. zł). Ta różnica, czyli nieskorygowana luka płacowa, była więc prawie o 3 pkt proc. większa niż w poprzedniej edycji badania, dwa lata wcześniej, gdy wynosiła 14,6 proc. Podobnie jest w przypadku przeciętnego godzinowego wynagrodzenia, które u mężczyzn było jesienią ub.r. wyższe o 12,1 proc. od przeciętnego godzinowego wynagrodzenia kobiet, podczas gdy w 2020 r. ta różnica wnosiła 8,9 proc.
Czytaj więcej
Dyskryminacji płacowej kobiet sprzyjają stereotypy dotyczące ich społecznej roli, a także nie zawsze uświadomione uprzedzenia wśród menedżerów i HR...
Do zwiększenia nierówności płacowych mogła przyczynić się pandemia, która nie tylko zwiększyła obowiązki domowe kobiet, ale i podbiła inflację. – Luki płacowe pogłębiają się w okresach wysokiej inflacji, gdy wynagrodzenia w „męskich” zawodach rosną szybciej – przypomina Krzysztof Gugała, dyrektor w firmie doradczej WTW. Zaznacza jednocześnie, że nieskorygowana luka płacowa, która porównuje wynagrodzenia wszystkich kobiet i mężczyzn, informuje raczej o strukturze zatrudnienia niż o prawdziwych nierównościach płac ze względu na płeć. – Jej wysokość zależy głównie od tego, gdzie w strukturze firmy i na jakich stanowiskach pracują kobiety, a gdzie mężczyźni – tłumaczy Gugała.
Dlatego też zarówno WTW, jak też badacze analizujący różnice płac ze względu na płeć skupiają się na skorygowanej luce płacowej, która bierze pod uwagę znacznie więcej czynników, w tym kategorie stanowisk, kwalifikacje, staż i jakość pracy. Nie bez powodu – przyjęta w czerwcu tego roku unijna dyrektywa o równości i przejrzystości wynagrodzeń (którą mamy wdrożyć do czerwca 2026 r.) nakłada na firmy obowiązek upubliczniania danych związanych z luką płacową dla każdej z kategorii stanowisk, przy czym firmy powyżej 250 pracowników będą musiały robić to co roku, a mniejsze (od 100 osób) co trzy lata.
Czytaj więcej
Problem dyskryminacji w zarobkach jest dużo większy niż pokazują oficjalne statystyki. Walkę o równe płace ułatwi kobietom nowa dyrektywa Unii.
Jak przypomina Iga Magda, wiceprezeska Instytutu Badań Strukturalnych, kobiety częściej pracują w niżej płatnych zawodach i sektorach (edukacja, zdrowie), a rzadziej w tych wysokopłatnych (jak sektor finansowy). Widać to w badaniu GUS: największe różnice w wysokości przeciętnego wynagrodzenia na korzyść mężczyzn występują m.in. wśród specjalistów (31 proc.) i menedżerów (29 proc.)
Istotną rolę odgrywa też macierzyństwo: kobiety częściej korzystają z urlopów macierzyńskich i rodzicielskich, co przekłada się na przerwy w życiu zawodowym.