Zarobki w wielkich miastach nie zawsze przewyższają regionalne

W Poznaniu zarabia się najwięcej w porównaniu z całym województwem. Za to płace w Gorzowie Wielkopolskim są niższe niż średnia w otaczającym go regionie.

Publikacja: 18.08.2023 03:00

Targowisko miejskie na Placu Wielkopolskim w Poznaniu

Targowisko miejskie na Placu Wielkopolskim w Poznaniu

Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

W całej Polsce w wielkich miastach płace są przeciętnie wyższe niż w całym regionie. Różnice wynoszą od około jednej czwartej do niespełna 3 proc. O ponad 22 proc. płace są wyższe w Poznaniu w porównaniu z Wielkopolską, w Krakowie 19,5 proc. w porównaniu z Małopolską, w Katowicach różnica wynosi 19,2 proc. Najmniejsze różnice dotyczą Wrocławia (6,4 proc.) i Białegostoku (2,8 proc.).

Tak wynika z danych GUS zawartych w raporcie „Regiony Polski 2023 r.”. GUS przeanalizował wysokość płac w sektorze przedsiębiorstw i w administracji (sferze publicznej) bez względu na liczbę pracowników. Podobna sytuacja była rok wcześniej: liderami regionalnych zarobków były Poznań, Kraków, Gdańsk, Rzeszów i dopiero Katowice. Najmniejsze różnice dotyczyły Wrocławia i Białegostoku.

GUS podaje też dane dla dwóch miast, które nie są stolicami regionu, ale w których mieszczą się władze regionalne: to Toruń i Gorzów Wielkopolski. W Toruniu poziom wynagrodzeń jest podobny jak w Bydgoszczy. Gorzów Wielkopolski to jedyne większe miasto, gdzie płace są niższe od średniej w województwie.

Czytaj więcej

Coraz bardziej globalny polski rynek pracy

Płace w Poznaniu uciekają regionowi

– Najwyższe zarobki w Poznaniu i Krakowie wynikają z tego, że w tych miastach mamy do czynienia z największą liczbą inwestycji zagranicznych koncernów, które najwięcej płacą. Często też w tych firmach zatrudnione są osoby, które są ekspertami na cały region i wtedy tacy pracownicy otrzymują stawkę globalną, a nie polską. Natomiast w Katowicach mamy górników, którzy otrzymują wysokie wynagrodzenia, oraz silny sektor automotive, który również charakteryzuje się atrakcyjnymi płacami – tłumaczy Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service.

Podobnie uważa Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Lewiatana. Zwraca uwagę na to, iż dane dotyczą przedsiębiorstw zatrudniających powyżej dziesięciu osób. – Patrząc po poziomie przewyższenia zarobków w Poznaniu w porównaniu z województwem, przypuszczam, że wpływ mają zarobki fabryki Volkswagen Poznań. Dla wysokości zarobków ważne są: branża podmiotów operujących w województwie, koszty działalności (atrakcyjność inwestycyjna) i skupienie przemysłu. Dodatkowym aspektem wyjaśniającym wysokość płac w Krakowie, i częściowo w Gdańsku, jest turystyka. Wzrost wynagrodzeń w branżach: gastronomia, hotelarstwo, turystyka, był w zeszłym roku i jest nadal powyżej średniej.

Czytaj więcej

Firmy stawiają czoła presji płacowej. Pracownicy oczekują podwyżek

– Zapewne ośrodki poza Warszawą są coraz częściej wybierane przez inwestorów i uważane za (niemal) równie dobre do zakładania biznesu ze względu na potencjał, rozwój i może pewne tradycje – dodaje ekonomista prof. Robert Pater z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Jego zdaniem należałoby popatrzeć na dynamikę dochodów z kilku lat w miastach wojewódzkich Wielkopolski i Małopolski, by móc stwierdzić, czy miasta te ponadprzeciętnie się rozwijają w regionie, czy też pozostała część województw relatywnie biednieje.

Warszawa nie jest liderem

Co ciekawe, zarobki w Warszawie są o niespełna 8 proc. wyższe niż na całym Mazowszu. Jest to dopiero dziesiąta różnica regionalna. Podobnie było w zeszłym roku. Ekonomiści zwracają uwagę na trzy elementy. – Wiele firm ma swoje siedziby w gminach sąsiadujących z Warszawą, ale już nienależących do miasta – przypomina Monika Kurtek, ekonomistka Banku Pocztowego. W nich zarobki są podobne jak w samym mieście. Przypuszczam, że w innych miastach wojewódzkich koncentracja biznesu w samej stolicy regionu jest większa.

Dodatkowo GUS podał informacje uwzględniające zarobki administracji i sfery publicznej. Najprawdopodobniej koncentracja urzędów, szkół, szpitali i przychodni, ale także placówek kultury, mogła obniżyć różnicę pomiędzy Warszawą a województwem.

Czytaj więcej

Podwyżki płac mają wreszcie pobić inflację

– Na wysokość wynagrodzeń na Mazowszu wpływ ma także to, ile się zarabia w Płocku, a szczególnie w PKN Orlen – zauważa Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej. Przypomina, że w wielu mniejszych miastach regionu (Mławie, Łomży) siedziby mają centrale dużych firm przemysłowych, w tym branży spożywczej. – W Warszawie dobrze się zarabia w firmach budowlanych, ale w przemysłowych już nie, bo w stolicy nie ma wielkiego przemysłu – dodaje ekonomista.

Równo na Podlasiu

– W przypadku Białegostoku i województwa podlaskiego raczej płaci się tam stosunkowo mało w porównaniu z innymi regionami Polski. Mamy tam sporo osób zatrudnionych m.in. w edukacji czy budżetówce. Natomiast Gorzów Wielkopolski i województwo lubuskie charakteryzują się tym, że inwestycje są rozłożone równomiernie w całym regionie. To jest spowodowane m.in. dużym niedoborem pracowników w Gorzowie Wielkopolskim, co napędza inwestycje w miastach ościennych. Deficyt w Gorzowie Wielkopolskim związany jest z bliskością niemieckiego rynku pracy – dodaje Krzysztof Inglot.

Czytaj więcej

Kariera w świecie gig pracy. Niezależność ma swoją cenę

– Największe regionalne dysproporcje w zarobkach dotyczą małopolskiego, gdzie stawka godzinowa jest najwyższa, i warmińsko-mazurskiego, gdzie stawka jest o 32 proc. niższa. Podniesienie płacy minimalnej dwa razy w 2023 roku miało wpływ na zmniejszenie różnicy w wynagrodzeniu dla stanowisk podstawowych i wynosi ono obecnie tylko 12 proc., kiedy jeszcze dwa lata temu różnica ta wynosiła prawie 40 proc. – przypomniała Dagmara Żuromska z Randstad Polska.

W całej Polsce w wielkich miastach płace są przeciętnie wyższe niż w całym regionie. Różnice wynoszą od około jednej czwartej do niespełna 3 proc. O ponad 22 proc. płace są wyższe w Poznaniu w porównaniu z Wielkopolską, w Krakowie 19,5 proc. w porównaniu z Małopolską, w Katowicach różnica wynosi 19,2 proc. Najmniejsze różnice dotyczą Wrocławia (6,4 proc.) i Białegostoku (2,8 proc.).

Tak wynika z danych GUS zawartych w raporcie „Regiony Polski 2023 r.”. GUS przeanalizował wysokość płac w sektorze przedsiębiorstw i w administracji (sferze publicznej) bez względu na liczbę pracowników. Podobna sytuacja była rok wcześniej: liderami regionalnych zarobków były Poznań, Kraków, Gdańsk, Rzeszów i dopiero Katowice. Najmniejsze różnice dotyczyły Wrocławia i Białegostoku.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wynagrodzenia
Premie i nagrody zaburzyły dane o średniej płacy. Kto dostał najwięcej?
Wynagrodzenia
Może być trudniej o podwyżkę. Wielu odczuje realny spadek swoich dochodów
Wynagrodzenia
Polacy chcą skończyć z płacowym tabu, ale nie do końca
Wynagrodzenia
Wzrośnie dofinansowanie do wynagrodzeń dla osób z niepełnosprawnościami
Wynagrodzenia
Daleko do równych zarobków kobiet i mężczyzn na Wyspach