Reklama
Rozwiń
Reklama

Kiedy w końcu na emeryturę? Miejsce pracy decyduje za nas

Czasy są trudne, wpływ demografii jest coraz bardziej odczuwalny. Pracodawcy muszą szukać sposobów zachęcenia pracowników do późniejszego przejścia na emeryturę.

Publikacja: 29.11.2025 10:00

Kiedy w końcu na emeryturę? Miejsce pracy decyduje za nas

Foto: Adobestock

Teoretycznie wiemy, kiedy idziemy na emeryturę – wystarczy zajrzeć do kalendarza i policzyć lata do magicznej daty wyznaczonej przez ustawodawcę. A w praktyce? Cóż, życie pisze własne scenariusze, a głównym współautorem okazuje się być nasze miejsce pracy.

Wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn. Wysokość emerytury zależy od zebranego kapitału. Dla osób, które nie zebrały wystarczająco kapitału, żeby otrzymywać emeryturę minimalną (a dokładniej dofinansowanie do emerytury minimalnej), ważny jest osiągnięty staż pracy. Musi on wynosić co najmniej 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Do stażu liczą się okresy składkowe i nieskładkowe. Należą do nich między innymi ośmioletnie okresy nieskładkowe z tytułu ukończenia studiów wyższych.

Elastyczność kontra sztywność: historia dwóch płci

Najnowsze badania pokazują ciekawe wzorce zmian – kobiety i mężczyźni patrzą na swoją pracę z innej perspektywy, kiedy przychodzi do decyzji o emeryturze. I nie chodzi tu o stereotypowe różnice, ale o coś znacznie głębszego. Dla pań w wieku przedemerytalnym stojących przed decyzją o przejściu na emeryturę kluczowa jest możliwość pracy w elastycznym wymiarze. Takie udogodnienie zachęca do pozostania w danym miejscu pracy. To nie kaprys ani wygodnictwo, to większe poczucie kontroli nad własnym czasem. Ten rzadki dziś przejaw autonomii, który sprawia, że można zostać w pracy dłużej. Elastyczność to wolność, a wolność smakuje dobrze w każdym wieku.

Panowie? Oni uciekają. Uciekają od sztywnych ram, od uciążliwych warunków. Zmęczenie, wypalenie, fizyczne wyczerpanie – to ich główne powody, by jak najszybciej przejść na emeryturę. I trudno ich zachęcić, żeby pozostali. Dlaczego i skąd te różnice płci?

„No w sumie moje stanowisko [nadzór] może i by pozwalało też na jeszcze jakąś pracę, ale też taka chęć jakiegoś tam, nie wiem, odpoczynku […]. Sama praca nie jest zła, choć ciężka, to już nie sprawia mi jakiejś przyjemności, to obowiązek i tyle”. Mężczyzna, 57 lat

Reklama
Reklama

„Jak znajdują dogodne warunki pracy dla siebie [osoby, które osiągnęły ustawowy wiek emerytalny], może już z racji, że mają te emerytury, to są bardziej wybredne, tak chcą według siebie trochę ustawiać, czyli nie tyrać po 10 godzin. Zresztą nikt nie powinien być wykorzystywany”. Kobieta, 66 lat.

Czytaj więcej

Złoto dla tych, którzy docenią silversów

Atmosfera ważniejsza niż pensja?

Okazuje się, że dla kobiet satysfakcja z pracy, dobre relacje z zespołem i niski poziom stresu to czynniki ważniejsze niż dla mężczyzn przy podejmowaniu decyzji o emeryturze. Dla mężczyzn ważna jest stabilność zatrudnienia i jego warunków, co zmniejsza poziom stresu i zwiększa komfort pracy. Dotyczy to szczególnie osób, które miały wyższy poziom zarobków i tym samym wyższe emerytury. Obie płcie zgadzają się co do jednego – bezpieczeństwo finansowe to fundament, na którym buduje się decyzje o przyszłości.

„Pieniądze to jeszcze nie wszystko. […] Wisiały na ścianach takie slogany, jak to dbają o jakieś wartości firmy i w tych wartościach to jest człowiek. Śmiać mi się z tego chciało, bo akurat człowiek to tam żadną wartością nie był”. Kobieta, 72 lata

„Tak może pracodawca utrudniać pracę, że no po prostu ludzie sami odchodzą, bo nie są w stanie wytrzymać takiej atmosfery. Wydaje mi się, że gdyby wyeliminować taki czynnik, to można by dłużej pracować”, Kobieta, 59 lat

„W moim wypadku [odejście na emeryturę] by nie było tak oczekiwane, jakbym mógł sobie spokojnie pracować, żeby jakiejś takiej presji na zwolnienia czy utratę stanowiska pracy nie było. To wszystko powoduje taki dyskomfort i osoby w wieku starszym czują się takie mniej pewne niż te osoby młode”, Mężczyzna, 57 lat

Reklama
Reklama

Strach przed bocznym torem

Jest jeszcze jeden wątek, który pojawia się w rozmowach ze starszymi pracownikami – obawa przed „odstawieniem na boczny tor”. To poczucie, że nagle przestaje się być docenianym, że młodsi wiedzą lepiej, że doświadczenie nie ma już takiej wartości. Ten strach przed zawodową niewidzialnością demotywuje do dalszej, dłuższej pracy zarówno kobiety, jak i mężczyzn.

Może warto o tym pamiętać, zanim kolejny raz usłyszymy, że Polacy nie chcą pracować dłużej. Bo może po prostu nie chcą pracować „tak” dłużej?

Czytaj więcej

Wiek emerytalny w Polsce wyróżnia się na tle sąsiadów. Kto pracuje krócej?

Co z tego wszystkiego wynika?

Przejście na emeryturę to skomplikowany splot decyzji, w którym pracodawca ma więcej do powiedzenia, niż by się mogło wydawać. Jego działania, atmosfera w miejscu pracy, lepsze lub gorsze zarządzanie wiekiem w firmie mogą wydłużać aktywność zawodową. Mechanizm działa w skali mikro i makroekonomicznej, czym żywo zainteresowane jest zarówno Ministerstwo Finansów, jak i ZUS. Czasy są trudne, wpływ demografii jest coraz bardziej odczuwalny i pracodawcy muszą szukać sposobów na zachętę pracowników do opóźniania przejścia na emeryturę.

Obecnie nadal 70 proc. Polaków przechodzi na emeryturę w dniu osiągnięcia wieku emerytalnego (dane z 2022 r.). Łącznie prawie 90 proc. uprawnionych osób przeszło na emeryturę w ciągu pierwszego roku od uzyskania tej możliwości. Mimo zachęt do pozostawania na rynku pracy odsetki te wciąż rosną, choć bardzo wolno. Znów widzimy różnice między płciami: średni wiek mężczyzny, który zakończył swoją aktywność zawodową i któremu ZUS przyznał świadczenie wynosił 65,2 lata. W przypadku kobiet średni wiek przejścia na emeryturę to 60,6 lat. Pokazuje to skalę wyzwań, jakie stoją przed resortem pracy, który chce zachęcać do dłuższej aktywności zawodowej. Dobrze byłoby sięgnąć do badań i wiedzy naukowców.

Cytaty pochodzą z badania I. Grabowskiej. „Środowisko pracy i proces przechodzenia na emeryturę w Polsce z perspektywy kobiet i mężczyzn: ujęcie jakościowe”. „Ubezpieczenia Społeczne”, 2025

Reklama
Reklama
O autorkach

Izabela Grabowska, Iga Magda

Dr Izabela Grabowska pracuje w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Dr hab. Iga Magda pracuje w Instytucie Badań Strukturalnych i Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Teoretycznie wiemy, kiedy idziemy na emeryturę – wystarczy zajrzeć do kalendarza i policzyć lata do magicznej daty wyznaczonej przez ustawodawcę. A w praktyce? Cóż, życie pisze własne scenariusze, a głównym współautorem okazuje się być nasze miejsce pracy.

Wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn. Wysokość emerytury zależy od zebranego kapitału. Dla osób, które nie zebrały wystarczająco kapitału, żeby otrzymywać emeryturę minimalną (a dokładniej dofinansowanie do emerytury minimalnej), ważny jest osiągnięty staż pracy. Musi on wynosić co najmniej 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Do stażu liczą się okresy składkowe i nieskładkowe. Należą do nich między innymi ośmioletnie okresy nieskładkowe z tytułu ukończenia studiów wyższych.

Pozostało jeszcze 88% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Wyścig Rosji z czasem
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Opinie Ekonomiczne
Złoto dla tych, którzy docenią silversów
Opinie Ekonomiczne
Jak zbudować energetykę rozproszoną w Polsce
Opinie Ekonomiczne
Prof. Koźmiński: Inżynierowie chaosu
Opinie Ekonomiczne
Paweł Rożyński: Mercosur, czyli jak zamienić strach na szansę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama