Reklama

Nie poświęcajcie naszych domów

Mieszkańcy przeznaczonych do zalania wsi nie chcą ich opuścić

Publikacja: 20.05.2010 05:47

Przeżyliśmy 13 lat temu, przeżyjemy i teraz – mówią mieszkańcy Starego Otoku

Przeżyliśmy 13 lat temu, przeżyjemy i teraz – mówią mieszkańcy Starego Otoku

Foto: Fotorzepa, Miłosz Poloch Miłosz Poloch

Stawek w Starym Otoku pod Oławą, nad którym mieszka Jadwiga Łakomiak, przypomina wielką rzekę. Już przelewa się przez drogę. A to dopiero początek zrzutu wody na teren, na którym stoi jej i kilkadziesiąt innych domów. Za 48 godzin fala z Odry, która przetacza się przez Opolszczyznę, ma wypełnić ten naturalny rezerwuar o wielkości 18 mln m sześciennych.

To decyzja wojewody dolnośląskiego. Zalanie terenu, na którym w Starym Otoku i Starym Górniku mieszka ok. 250 osób, ma uchronić Oławę i stolicę Dolnego Śląska przed powtórką z 1997 r. Wtedy mieszkańcy podwrocławskich Łanów nie dopuścili do wysadzenia w powietrze wałów. Efekt? Powódź stulecia we Wrocławiu.

[wyimek][b][link=http://www.rp.pl/galeria/2,2,482114.html]Zobacz więcej zdjęć z zalanych terenów[/link][/b][/wyimek]

– Mąż pojechał po konserwy i chleb, my z synami wynosimy wszystko na piętro. – Łakomiak wspina się po schodach z kolejnymi sprzętami. Przed wejściem do domu stają worki z piaskiem. – Nie powinno być jak w 1997 r. – pociesza się kobieta. Wtedy ich poniemiecki dom, do którego sprowadzili się dwa lata wcześniej z oławskiego wieżowca, woda zalała na ponad dwa metry. Salon i kuchnię przenieśli na pierwsze piętro.

Ale ani myślą o przeczekaniu wysokiej wody w bezpieczniejszym miejscu. – Żadna ewakuacja. Siedzenie z dala od domu to większy stres – wyjaśnia pani Łakomiak. – Złodziejom to wszystko zostawić?

Reklama
Reklama

[wyimek][b]Zobacz poradnik "Rz": [link=http://www.rp.pl/temat/482363.html]prawo dla powodzian[/link][/b][/wyimek]

Nie oni jedyni nie chcą opuszczać domów. Pomysł ewakuowania ok. 250 mieszkańców Starego Otoku i Starego Górnika trafił w próżnię. Wczoraj rano w wioskach pojawiły się amfibie, autobusy, wojsko, straż i wojewoda, który tłumaczył, że choć woda nie powinna być wyższa niż na metr, to mieszkańcy mogą zostać odcięci od świata. Autobusy odjechały puste.

– Ewakuowały się tylko dwie starsze, schorowane panie, jedna i tak musiała iść do szpitala – opowiada sołtys Starego Otoku Waldemar Kaczmarek. Sam będzie bronić również własnego domu, który wybudował tu rok po powodzi stulecia. – Mieszkamy na terenie zalewowym, każdy liczy się z możliwością podtopienia – dodaje.

Dariusz i Irena Pępkowscy, właściciele sklepu Nad Stawem, przygotowali kilkanaście worków przed wejściem. To całe zabezpieczenie towaru na parterze i osobistego dobytku w mieszkaniu na piętrze. W sklepie ruch zwyczajny. Bo nikt w Starym Otoku nawet nie dopuszcza myśli, że teraz będzie powtórka z 1997 r. – Przerwało wały w Kędzierzynie-Koźlu, tam to dopiero tragedia. – We wsi wszyscy pilnie śledzą informacje. Współczują mieszkańcom tamtego regionu, ale dla Starego Otoku oznacza to, że dopłynie tu mniej wody. – Przeżyliśmy 13 lat temu, przeżyjemy i teraz – twierdzi Zbigniew Raduch.

Ludzie obawiają się tylko jednego – powtórki problemu z odszkodowaniami. Raduchom ubezpieczalnia wypłaciła wówczas 600 zł. – Bo dom stary – obrusza się pan Zbigniew. Od tego czasu przestał płacić składkę.

Pępkowscy płacą 300 zł rocznie. – Ale tylko mury ubezpieczone – precyzuje pani Irena. W 1997 r. dostali 1000 zł z ubezpieczalni.

Reklama
Reklama

Wojewoda zapewnił ludzi, że ma przygotowane po 6 tys. zł na każde gospodarstwo. –My jesteśmy obywatelami drugiego gatunku? Jeśli to planowe zalanie, państwo powinno pokryć straty w 100 procentach – mówi Władysław Herba. Uważa, że ktoś powinien inaczej rozwiązać problem takich miejscowości. – Albo zbudować wały, albo przesiedlić nas w inne miejsce. I niech teren zalewowy będzie takim terenem – proponuje.

Raduch przytakuje: – Tak byłoby najlepiej, po co raz po raz robić nam tu Wenecję.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama