Reklama

Pożar w hotelu Gołębiewski opanowany

Jedna osoba została niegroźnie poparzona w wyniku pożaru dachu hotelu Gołębiewski w Mikołajkach - poinformowała warmińsko-mazurska policja. W ocenie strażaków ogień opanowano, trwa dogaszanie.

Aktualizacja: 14.02.2013 10:21 Publikacja: 14.02.2013 09:22

Pożar w hotelu Gołębiewski opanowany

Foto: Fotorzepa, Jakub Dobrzyński

Dorota Kulig z policji w Mrągowie powiedziała, że w pożarze ucierpiał jeden z robotników, którzy pracowali na dachu i usiłowali zdusić płomienie jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej.

Reklama
Reklama

Jak dodała, mężczyzna ma lekkie oparzenia rąk. Poszkodowanego odwieziono do szpitala w Mrągowie. Żaden z gości hotelowych nie ucierpiał.

Według st. asp. Janusza Szefera ze straży pożarnej w Mrągowie pożar został "w miarę opanowany" i nie zagraża pokojom hotelowym. Strażacy dogaszają tlące się warstwy ocieplenia dachu.

Obecny na miejscu burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że ogniem zajęło się prawe skrzydło hotelu (od strony Mikołajek), które było dobudowywane i remontowane. - Jest okropnie duże zadymienie, to utrudnia pracę strażakom - wyjaśnił.

Dodał, że hotelowi goście są bezpieczni i zgromadzili się przy recepcji. - Nie ma paniki, pospiesznej ewakuacji, wszystko jest pod kontrolą - zapewnił burmistrz.

Reklama
Reklama

Ogień pojawił się przed godz. 9. w niezamieszkanym skrzydle hotelu Gołębiewski, jednego z największych obiektów turystycznych na Mazurach. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ogień mogli zaprószyć robotnicy, którzy remontowali dach.

Początkowo próbowali oni gasić pożar samodzielnie, ale ogień szybko się rozprzestrzeniał. Jeden z robotników powiedział, że rano do objętych ogniem pomieszczeń przenieśli m.in. płyty budowlane, styropian i wykładziny.

Według danych policji w hotelu było ponad 800 gości. Ewakuowano 30 osób, które zajmowały najbliżej położone pokoje. Niektórzy z pozostałych turystów opuścili budynek z własnej woli.

W akcji gaśniczej uczestnicy 15 zastępów straży pożarnej z Mrągowa, Mikołajek i OSP z okolicznych miejscowości. Pożar wybuchł na szóstej kondygnacji budynku, co wymagało sprowadzenia tak wysokich podnośników z Olsztyna.

Łuna od pożaru widoczna była z kilku kilometrów. Swąd dymu - jak powiedzieli PAP mieszkańcy okolicy - wyczuwa się ok. 10 km od Mikołajek.

Tak wyglądał hotel Gołębiewski w Mikołajkach z lotu ptaka. Ile zostanie z niego po pożarze?

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
W sprawie ROP trzeba osiągnąć kompromis
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama