Reklama

Ostatni moment na odbudowę imperium

Obecna polityka najbardziej przypomina doktrynę Ogarkowa, czyli trwające w latach 70. i na początku 80. przygotowania do konfliktu konwencjonalnego na kontynencie europejskim - mówi "Rz" Włodzimierz Marciniak, politolog, sowietolog

Publikacja: 18.03.2014 19:40

Ostatni moment na odbudowę imperium

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Rz: Czy w dzisiejszej polityce rosyjskiej dostrzega pan jakieś nawiązania do przeszłości, np. do czasów carskich?

prof. Włodzimierz Marciniak:

W swojej polityce zagranicznej dzisiejsza Rosja przekroczyła istotną granicę. Od polityki, którą moglibyśmy określić jako politykę interesów i wywierania wpływu, przeszła do polityki jednostronnych działań oraz decydowania o porządku prawnym i międzynarodowym. Można więc odnaleźć wiele podobieństw, choćby do połowy XIX wieku i czasów przed wojną krymską. Wtedy Rosja podjęła próbę ustanowienia swojego protektoratu nad imperium osmańskim, a teraz próbuje ustanowić go nad Ukrainą. Tak można interpretować propozycje federalizacji Ukrainy, czyli oddania w ręce Kremla ostatecznych decyzji, a przynajmniej decyzji dotyczących polityki zagranicznej Kijowa. We wszystkich tych momentach można mówić o polityce Rosji jako polityce siły, a nie interesów.

Stała się polityką siły dopiero teraz? A Gruzja?

Nawet agresja przeciwko Gruzji była utrzymana w pewnych granicach, natomiast przyłączenie Krymu i zdeklarowane apetyty na federalizację Ukrainy pokazują, że Kreml doszedł do wniosku, iż to ostatni moment na odbudowę imperium – za kilka lat będzie za późno. To polityka imperialnego wysiłku.

Reklama
Reklama

Myśli pan, że przyniesie ona aneksję kolejnych terytoriów?

To już się dzieje. Destabilizacja sytuacji w obwodach wschodnich trwa od pewnego czasu i będzie trwała. De facto to nie jest plan federalizacji, tylko konfederalizacji – przewiduje, że części składowe Ukrainy miałyby prawo głosu w sprawie polityki zagranicznej, ?a przede wszystkim zakłada rozwiązania, które zablokowałyby przyjęcie Ukrainy do NATO i stowarzyszenie z Unią Europejską.

Czy postawa Rosji przypomina bardziej imperium carów czy raczej ZSRR?

Obecna polityka najbardziej przypomina doktrynę Ogarkowa, czyli trwające w latach 70. i na początku 80. przygotowania do konfliktu konwencjonalnego na kontynencie europejskim. Opierała się ona na twierdzeniu, że siły ZSRR się wyczerpują i jest ostatni moment, by wygrać w rywalizacji z Zachodem.

Teraz też jest ten ostatni moment?

Kreml doszedł do wniosku, że modernizacja Rosji jest niemożliwa, pomyślna koniunktura naftowa dobiega końca, znaczna część środków została zmarnowana, a teraz jest krótki okres, ?w którym Rosja dysponuje przewagą militarną w stosunku do Zachodu. Próbuje więc to wykorzystać. Polityka Putina opiera się na tym samym założeniu co kiedyś – za kilka lat będzie za późno.

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama