Reklama

Nie wykluczają zamachu. Podejrzani piloci i kontrolerzy albo sabotaż

- Przedmiotem zamachu nie musiało być użycie tych metod, które byłyby właściwe dla wybuchu - mówił w RMF FM prokurator generalny Andrzej Seremet
Wrak Tu-154M

Wrak Tu-154M

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kuba Kamiński

Poinformował, że prokuratorzy muszą sprawdzić jeszcze przynajmniej dwie hipotezy związane z możliwością zamachu. Jedna dotyczy "czegokolwiek, co miałoby wpływ na jego pilotaż a wynikało z usterek technicznych". Po pytaniu dziennikarza doprecyzował, że może chodzić o sabotaż, np. podczas remontu w Rosji.

- Tego jeszcze nie wykluczamy ostatecznie, aczkolwiek trudno nam znaleźć w tej chwili jakikolwiek cień dowodu, poszlakę, że takie zdarzenie miało miejsce - dodał.

Drugi wątek ma dotyczyć zaniedbań pilotów lub kontrolerów lotów, które miały odegrać kluczową rolę w katastrofie.

Seremet odniósł się też do zdjęcia, które zaprezentował wiceprezes PiS Antoni Macierewicz. Widać na nim osmalony fragment samolotu. Polityk twierdzi, że w tej części, gdzie go znaleziono pożaru nie było.

- Okopcenia czy ślady jakichś osmalin są rzeczywiście obecne, ale to nie świadczy o tym, że użyto jakichkolwiek materiałów wybuchowych, że był wybuch - przekonywał Seremet.

Reklama
Reklama

Tłumaczył też dlaczego detektory używane przez biegłych do badania wraku pokazywały nazwy materiałów wybuchowych. Błędnych wskazań było kilkaset, w laboratorium w żadnej próbce nie znaleziono materiałów wybuchowych.

okopcenia czy ślady jakichś osmalin są rzeczywiście obecne, ale to nie świadczy o tym, że użyto jakichkolwiek materiałów wybuchowych, że był wybuch.

- To jest tak jak z sytuacją, która coraz częściej będzie pojawiać się na polskich drogach. Policja jest już wyposażona w część urządzeń, które mają za zadanie wyselekcjonować te samochody, czy tych kierowców, którzy ewentualnie są pod wpływem alkoholu. Wkłada się określony czujnik do wnętrza samochodu i policjant ma sygnalizację, że mogą tam występować opary alkoholu. Kierowcę poddaje się odkreślonym badaniom, które potwierdzają bądź wykluczają to przypuszczenie. Taki sam charakter mają te urządzenia - mówił.

Seremet był też pytany o liczbę szczątków samolotu. Macierewicz przekonuje na podstawie raportu archeologów, że może ich być 60 tys. (już po uprzątnięciu wraku, archeolodzy znaleźli na miejscu katastrofy od 10 do 15 tys. fragmentów).

- Biegli powiedzieli, że nie tyle ma znaczenie ilość kawałków, które znaleziono, lub które jeszcze będzie można znaleźć, bo to nie jest oczywiście wykluczone, ale promień, zakres, powierzchnia rozrzutu - ten zaś nie jest promieniem wielki - oceniał.

 

Reklama
Reklama

3 lata szargano polski mundur

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama