Z list Prawa i Sprawiedliwości wystartuje były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz. Przypadło mu ostatnie miejsce w Radomiu.
Poseł PiS Marek Suski poinformował, że Bąkiewicz został zgłoszony przez Suwerenną Polskę.
Czytaj więcej
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w wyborach do Sejmu nie będzie startował z Warszawy. Na wiecu wyborczym w Kielcach mówił, czemu znajdzie się na lista...
- My jako szefowie okręgów przedstawiamy propozycje listy, później jest ona omawiana i są dokonywane pewne zmiany. Tutaj rzeczywiście Solidarna Polska (Suwerenna Polska- red.) jako koalicjant zgłosiła pana Bąkiewicza na ostatnie miejsce - mówił Suski.
Andrzej Zybertowicz o Robercie Bąkiewiczu na listach PiS
W niedzielę pojawienie się Roberta Bąkiewicza na listach PiS skomentował Andrzej Zybertowicz.
- Nigdy bym nie umieścił go na listach wyborczych, ale wczoraj uczestniczyłem w audycji radiowej w "Trójcie" i wiceminister sprawiedliwości Michał Woś twierdził, jeśli dobrze zrozumiałem, że jest to kandydat Suwerennej Polski. Uzasadnił tę kandydaturę tak, że Bąkiewicz jako organizator Marszu Niepodległości przyczynił się do obecności impulsów patriotycznych w Warszawie. Dla ministra Wosia był to najwyraźniej argument dość istotny - powiedział w TVN24.
Czytaj więcej
Doradca prezydenta Andrzeja Dudy, Andrzej Zybertowicz skomentował obecność na listach wyborczych Prawa i Sprawiedliwości Roberta Bąkiewicza. - Nigd...
O Bąkiewicza zapytano również w RMF FM Piotra Glińskiego.
- Roberta Bąkiewicza ocenią wyborcy. On od kilku lat pracuje społecznie, opiekuje się uchodźcami z Ukrainy. Mam zaufanie do polskich wyborców - oni ocenią również tego kandydata - odpowiedział. Nie każda osoba na liście jest moim kolegą, natomiast tak jak w życiu - każdemu trzeba dać szansę - powiedział minister kultury i dziedzictwa narodowego.
- Andrzej Zybertowicz jest naszym doradcą, naszego środowiska politycznego, nie jest politykiem sensu stricto - skomentował Gliński wypowiedź prezydenckiego doradcy.
- Ja w polityce muszę znosić różne sytuacje i różne sytuacje, które często są niekomfortowe, często się akceptuje. Polityka to jest też często wybór mniejszego zła - powiedział minister.