„#PSYCHOodporni to #DEZINFOodporni” – tak nazywa się cykl, w ramach którego Sztab Generalny Wojska Polskiego uczy w mediach społecznościowych, jak chronić się przed rosyjską i białoruską propagandą. Pisał już m.in. o próbach rozgrywania przez Rosjan sytuacji na granicy czy sianiu leków mających ukazać rzekomą słabość polskiej armii. W poniedziałek zaś Sztab Generalny zamieścił post mający przekonać, „dlaczego to też nasza wojna”.
Wynikało z niego, że „Ukraina jest dziś przedmurzem nowej-starej bolszewii”, a na Rosję „nie możemy patrzeć przez pryzmat naszej cywilizacji łacińskiej, ponieważ obszar ten jest wynikiem rozwoju cywilizacji turańskiej”, gdzie „pomysły wodza zastępują prawo”, a „racją istnienia jest wojna i podboje”. Sztab Generalny nie podał źródła swoich rozważań. Dla historyków jest ono jasne – to sięgnięcie do dorobku Feliksa Konecznego.