Reklama

Donald Trump pociągnął w dół notowania dolara

Wypowiedź prezydenta Stanów Zjednoczonych została zinterpretowana przez inwestorów jako przyznanie do tego, że jego administracji zależy na słabszej amerykańskiej walucie. Kurs USD/PLN spadł więc poniżej poziomu 3,50 zł.

Publikacja: 30.01.2026 05:06

Słowa i działania prezydenta USA Donalda Trumpa przyczyniły się w ostatnich 12 miesiącach do deprecj

Słowa i działania prezydenta USA Donalda Trumpa przyczyniły się w ostatnich 12 miesiącach do deprecjacji dolara.

Foto: parkiet.com

Prezydent USA Donald Trump został zapytany podczas wizyty w Iowa, czy niepokoi go osłabienie dolara. – Nie, dolar ma się dobrze – odpowiedział i dodał, że trzeba spojrzeć na „biznesy, które robimy”. – To bardzo ciekawe – jak się przyjrzy Chinom albo Japonii… Kiedyś walczyłem z nimi jak szalony, bo ciągle chcieli dewaluować swojego jena… wiesz, o co chodzi, jen i juan, i zawsze chcieli go osłabiać. Dewaluują, dewaluują, dewaluują. A ja mówiłem: „to nie fair”. Dewaluują, bo trudno z nimi konkurować, kiedy tak mocno osłabiają swoją walutę – wskazywał Trump. Po jego wypowiedzi, liczony przez agencję Bloomberga spotowy indeks dolara tracił 1,2 proc. Był to jego największy dzienny spadek od kwietnia 2025 r., czyli od paniki związanej z cłami wprowadzonymi przez administrację Trumpa.

Foto: GG Parkiet

Amerykańska waluta stała się najsłabsza od czterech lat wobec euro. Kurs przebił we wtorek późnym wieczorem poziom 1,20 USD za 1 euro. Dolar stał się najsłabszy od 11 lat wobec franka szwajcarskiego. Za 1 franka płacono ponad 1,31 dol.. Notowania wobec japońskiej waluty zeszły w okolice 152 jenów za 1 dol. (jeszcze w piątek sięgały 159 jenów). Zyskiwała również polska waluta. Za 1 dolara płacono we wtorek późnym wieczorem 3,486 zł. W środę dolar lekko odrabiał straty. Jego notowania wobec polskiej waluty wróciły więc po południu na poziom 3,515 zł za 1 dol.. Kurs EUR/USD spadł lekko poniżej poziomu 1,20 dol.. Cena złota ustanowiła jednak kolejny rekord, przekraczając poziom 5200 USD za uncję, a srebro zdrożało do 115 USD za uncję.

Perspektywa spadków

Dolar spadł o ponad 9 proc. wobec koszyka walut partnerów handlowych w 2025 r. i zaczął nowy rok słabo, tracąc już ponad 2 proc. w styczniu. Powodem przeceny są nieprzewidywalne podejście Trumpa do handlu i dyplomacji międzynarodowej, obawy o niezależność Rezerwy Federalnej oraz wzrost amerykańskich wydatków publicznych. Dodatkowo, w ostatnich dniach inwestorzy przygotowywali się na możliwą skoordynowaną interwencję walutową USA i Japonii w celu stabilizacji jena.

Foto: GG Parkiet

Reklama
Reklama

– Pokazuje to kryzys zaufania do dolara amerykańskiego i wygląda na to, że dopóki administracja Trumpa będzie trwać przy swojej chaotycznej polityce handlowej, zagranicznej i gospodarczej, ta słabość może się utrzymywać. Słaby dolar stoi w sprzeczności z innymi silnymi fundamentami. Gospodarka USA pozostaje wyjątkowa i dolar powinien to odzwierciedlać. Ale z powodu zachowania Trumpa tak nie jest – twierdzi Kyle Rodda, analityk w Capital.com.

– Wielu ludzi w gabinecie Trumpa chciałoby słabszego dolara, by uczynić eksport bardziej konkurencyjnym. Podejmują oni więc wykalkulowane ryzyko – uważa Win Thin, ekonomista Bank of Nassau.

Czytaj więcej

Donald Trump ma kolejny cel? Jego urzędnicy w tajemnicy spotkali się z separatystami

– Na obecną sytuację trzeba patrzeć z rosnącą ostrożnością – sygnały płynące z USA jasno pokazują, że polityka walutowa staje się narzędziem gry gospodarczej. Osłabianie dolara, presja fiskalna i podważanie niezależności Fed zwiększają zmienność oraz ryzyko koncentracji w aktywach amerykańskich. W takich warunkach dywersyfikacja portfela staje się koniecznością i sposobem na ochronę kapitału. Rozłożenie ekspozycji między różne waluty, regiony i klasy aktywów pozwala ograniczyć skutki nagłych decyzji politycznych i rynkowych „efektów jojo” – zwraca uwagę Aleksander Mrózek, menedżer ds. relacji z kluczowymi klientami regionu Europy Środkowo-Wschodniej w Saxo Banku.

Mediana prognoz analityków zebranych przez agencję Bloomberga sugeruje, że na koniec 2026 r. za 1 euro będzie płaciło się 1,21 USD.  Poszczególne prognozy wahają się natomiast od 1,10 USD za 1 euro (Credit Agricole CIB) do 1,28 dol. (Validus Risk Management) na koniec grudnia. Według większości prognoz, dolar powinien też słabnąć wobec złotego. Mediana projekcji zebranych przez Bloomberga wskazuje, że na koniec roku 1 USD może kosztować 3,55 zł. Przedział tych prognoz wynosi od 3,36 zł (MFUG) do 3,80 zł za 1 USD (Citigroup) na koniec grudnia.

Czekając na cięcia stóp procentowych

Inwestorzy czekali w środę na decyzję Komitetu Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej (FOMC) w sprawie stóp procentowych. Została ona ogłoszona już po zamknięciu tego numeru „Parkietu”. Inwestorzy powszechnie oczekiwali jednak, że amerykański bank centralny pozostawi główną stopę procentową w dotychczasowym przedziale 3,50-3,75 proc. Inwestorzy oczekiwali, że stopy procentowe w USA zostaną prawdopodobnie obniżone dopiero w czerwcu. 

Reklama
Reklama

„Choć retoryka towarzysząca grudniowej obniżce stóp procentowych FOMC nie była tak jastrzębia, jak oczekiwały rynki, prezes Jerome Powell właściwie potwierdził, że bank nie zamierza dokonywać w styczniu większych zmian. Coraz wyraźniejszy jest również pogłębiający się w Komitecie podział między jastrzębiami i gołębiami – spośród 19 członków FOMC siedmioro opowiedziało się za brakiem zmian stóp procentowych w 2026 r., zaś ośmioro za co najmniej dwoma ich obniżkami. Dane od czasu ostatniego posiedzenia być może nie są wystarczające, by przechylić szalę w którąś stronę, sugerują jednak, że prędkie rozluźnianie polityki monetarnej nie jest do końca uzasadnione. Rynek pracy wciąż pozostaje w stanie „low fire, low hire”, czyli niskiej liczby zarówno zwolnień i zatrudnień, przyrost miejsc pracy jest niski, a oficjalne dane i cotygodniowe nowe wnioski o zasiłek nie wskazują na wzrost bezrobocia. Gospodarka rośnie w solidnym tempie" – przypominają analitycy Ebury.

– Mimo że rynek ponownie skalibrował swoje oczekiwania co do obniżek stóp procentowych i zmniejszył liczbę cięć, jakich spodziewa się po Fedzie w tym roku, nie przełożyło się to na wzmocnienie dolara. Podobnie w ciągu ostatniego miesiąca rentowności amerykańskich obligacji skarbowych wzrosły na całej krzywej dochodowości, a mimo to nie wsparło to dolara. W krótkim terminie działania Fedu nie będą miały większego wpływu na amerykańską walutę, ale w dłuższym horyzoncie  może on zostać zmuszony zmierzyć się z konsekwencjami słabego dolara: wyższymi kosztami surowcowymi i inflacją. W związku z tym, w miarę dalszego spadku dolara, możemy zobaczyć kolejne zmniejszenie oczekiwań na obniżki stóp Fedu w tym roku – a scenariusz zaledwie jednej obniżki staje się całkiem realny – prognozuje Kathleen Brooks, szefowa działu analiz XTB.

 

 

Waluty
Dolar na deskach. Złoty znów imponuje siłą
Waluty
Złoty zrobił sobie przerwę. Inwestorzy czekają na Fed
Waluty
Nie widać końca słabości dolara. Złoty najmocniejszy od 2018 roku
Waluty
Złoty znów na fali. Trump i GUS pomogły naszej walucie
Waluty
Wojna handlowa na horyzoncie. Co ze złotym?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama