Reklama
Rozwiń
Reklama

Jak zmieni się proces karny - pisze Michał Królikowski

Proces karny skoncentruje się na identyfikacji zdarzeń istotnych dla stwierdzenia znamion typu czynu zabronionego ukazanego w akcie oskarżenia. Przestanie być sposobem na ujawnienie całej wiedzy o sprawie.

Publikacja: 12.12.2014 08:14

Jak zmieni się proces karny - pisze Michał Królikowski

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak

Istotą reformy procedury karnej jest przemodelowanie reguł rozprawy pierwszoinstancyjnej. Wiąże się z tym zmiana ujęcia domniemania niewinności, wyrażona w art. 5 § 2 k.p.k. Na korzyść sprawcy mają być uwzględnione wątpliwości nie tyle nieusuwalne, ile nieusunięte w postępowaniu dowodowym. Przepis ten przyjął formułę bezosobową i związał obowiązek przełamania domniemania niewinności z zasadą kontradyktoryjności i rolą procesową stron. Sąd został uwolniony od uporczywości dowodowej. Do tego zlikwidowano obowiązek wyjaśniania przez przewodniczącego składu wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a w miarę możliwości także okoliczności sprzyjających popełnieniu przestępstwa (zmiana art. 366 § 1 k.p.k.).

To czyni oskarżyciela odpowiedzialnym za prezentację wniesionej skargi. I takie przeprowadzenie postępowania dowodowego, aby zarzut utrzymał się mimo tego, co ukaże obrona. Oskarżyciel będzie na bieżąco oceniać skuteczność postępowania dowodowego, a sąd dbać o komunikację ze stronami, przeciwdziałając nieistotnym na konkretnym etapie postępowania wnioskom dowodowym. Oskarżony dostanie do wyboru kilka sposobów obrony.

Obrona może być aktywna i wprowadzać dowody o tezie przeciwnej wnioskom dowodowym oskarżyciela. Może się ukierunkować na wyszukiwanie braków w postępowaniu dowodowym i w ten sposób kierować uwagę sądu na wątpliwości, które nie zostały skutecznie wyjaśnione przez prezentującego skargę. Może być też pasywna – również z wyboru oskarżonego. W nowym modelu postępowania karnego podkreślono bowiem prawo do obrony, likwidując obowiązek obecności oskarżonego na rozprawie i uwalniając sąd od ingerencji dowodowej w interesie oskarżonego, gdy nie jest aktywny.

Przewiduje się też ograniczenie przedmiotowe postępowania dowodowego. Chodzi o skazanie za przypisane przestępstwo bez prowadzenia dodatkowego postępowania w związku z powództwem adhezyjnym czy ustalaniem szkody poza zakresem postępowania dowodowego. Prokurator, będąc związany zasadą legalizmu, może się w większym stopniu posługiwać metodą czynów współukaranych czy limitować zakres aktu oskarżenia ze względu na roztropność procesową w związku z ograniczeniami dowodowymi.

W następnym odcinku o tym, czy nowy proces zagraża zasadzie prawdy.

Reklama
Reklama

Michał Królikowski, adwokat, były wiceminister sprawiedliwości, associate partner w kancelarii prof. Marek Wierzbowski i Partnerzy

Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Prawo karne
Areszt dla Zbigniewa Ziobry. Posiedzenie sądu odroczone
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama