To sedno najnowszej uchwały Sądu Najwyższego, która powinna zachęcać do ugód w czasie egzekucji.
Spór o zakres wyjątku
Kwestia ta wynikła w trwającym kilka lat postępowaniu egzekucyjnym, które w części było skuteczne. W jego trakcie wierzyciel porozumiał się z dłużnikiem co do dalszych spłat ratami. Wystąpił zatem o zawieszenie postępowania, a potem o przedłużenie zawieszenia. Po pewnym czasie komornik stwierdził umorzenie postępowania z powodu (jak ocenił) bezczynności wierzyciela i obciążył go opłatą komorniczą 2500 zł.
To jeden z nielicznych wyjątków, kiedy opłata komornicza nie obciąża dłużnika, przeciwko któremu prowadzona jest egzekucja. O zakres tego wyjątku wynikł w tej sprawie spór.
Rozpatrując zażalenie wierzyciela, Sąd Rejonowy w Grudziądzu: sędziowie Andrzej Antkiewicz, Dominik Bednarski i Wojciech Frela, powziął wątpliwości.
Zawarł je w pytaniu prawnym do SN: Czy w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego zawieszonego na wniosek wierzyciela w związku z zawarciem z dłużnikiem porozumienia co do sposobu lub terminu spełnienia świadczenia, zawarcie tego porozumienia przenosi obowiązek poniesienia opłaty egzekucyjnej (ustalonej na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy o kosztach komorniczych) z wierzyciela na dłużnika?
Sąd Najwyższy: sędziowie Krzysztof Wesołowski, Kamil Zaradkiewicz i Jacek Widło, rozstrzygnął w uchwale, że w takim przypadku opłatę egzekucyjną uiszcza dłużnik.
Czytaj więcej
Nadal nie ma pewności, czy zawezwanie do ugody w sporze cywilnym przerywa przedawnienie, gdyż mimo długiego posiedzenia siedmioosobowy skład SN nie...
Trafna uchwała
SN miał na względzie, że zdanie pierwsze art. 29 ust. 1 przewiduje dwie odrębne sytuacje, w których wierzyciel ponosi koszty postępowania egzekucyjnego, tj. 5 proc. opłaty stosunkowej (czyli od kwoty do wyegzekwowania) w związku z jego umorzeniem: gdy umorzenie następuje na wniosek wierzyciela lub na skutek jego bezczynności. Są jednak dwa wyjątki od tej zasady powodujące przerzucenie opłat na dłużnika: kiedy nie spełni on świadczenia w ciągu miesiąca od doręczenia mu zawiadomienia o wszczęciu egzekucji lub też po zawarciu porozumienia między wierzycielem a dłużnikiem dotyczącego warunków spełnienia świadczenia.
– W świetle wykładni językowej i celowościowej oba te wyjątki nie dotyczą wyłącznie wniesienia przez wierzyciela o umorzenie postępowania, a ich zastosowanie wyłączone jest, gdy dochodzi do umorzenia z powodu bezczynności wierzyciela na skutek zawarcia porozumienia z dłużnikiem.
Jeśli wierzyciel i dłużnik zawarli porozumienie co do spłaty egzekwowanego długu, na co powoła się wierzyciel i co w razie wątpliwości wykaże, przedstawiając np. ugodę, działa on w zaufaniu do dłużnika, że wykona on ugodę, i są podstawy do obciążenia kosztami dłużnika. Wierzyciel musi jednak wykazać, a nie tylko powołać się na fakt zawarcia porozumienia. Uprawdopodobnienie nie jest wystarczające – to konkluzja SN.
– To trafna uchwała, korzystna dla wierzyciela, gdyż zwalnia go z opłaty komorniczej w razie ugody z dłużnikiem, ale także dla dłużnika, gdyż zachęca wierzyciela do ugodowego zakończenia egzekucji – wskazuje dr Jarosław Świeczkowski, komornik.
Sygnatura akt: III CZP 42/23