Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę o wznowienie postępowania sądowego, którego powodem miało być załatwienie sprawy w trybie niejawnym.

Sprawa dotyczyła spółki, a pierwotny spór zatwierdzenia projektu budowlanego. W 2018 r. spółka przegrała przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Zaskarżyła wyrok. Problem powstał, gdy NSA miał zająć się jej skargą kasacyjną już w pandemii. W grudniu 2020 r. na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 tzw. ustawy covidowej z 2 marca 2020 r. została bowiem skierowana na posiedzenie niejawne.

Czytaj więcej

Wyższość rozpraw jawnych nad niejawnymi w obliczu covidowych przepisów o funkcjonowaniu sądów

Spółka zaczęła protestować. Domagała się rozprawy w formie zdalnej, ewentualnie wyznaczenia terminu po ustaniu zagrożenia covidowego. Nic to nie dało. NSA na posiedzeniu niejawnym oddalił jej skargę kasacyjną.

Skarżąca nie złożyła broni. Uważała, że skierowanie jej sprawy wbrew jej woli na posiedzenie niejawne naruszało konstytucję, dlatego chciała wznowienia postępowania. NSA po przeprowadzeniu rozprawy i tę jej skargę oddalił. Jego zdaniem przewidziane w art. 15zzs4 ustawy covidowej ograniczenie prawa do jawnego rozpoznania sprawy jest dopuszczalne ze względu na treść art. 45 oraz art. 31 ust. 3 konstytucji. Odnosi się bowiem do sytuacji wyjątkowej, czyli stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. Służy więc ochronie zdrowia publicznego, porządku publicznego, wolności i praw jednostek oraz wykonywaniu zadań władzy publicznej.

Jak bowiem tłumaczył NSA, w świetle konstytucji władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych, równoważąc wartości indywidualne i publiczne w stanach wyjątkowych. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II OSK 1652/21