Trybunał Konstytucyjny we wtorkowym wyroku zakwestionował zgodność z konstytucyjnymi wymogami części przepisów ustalających opłaty w egzekucji administracyjnej.

Sprawa dotyczy skargi konstytucyjnej Fabryki Samochodów Osobowych (FSO). Wobec spółki toczyło się postępowanie egzekucyjne o zaległy CIT.

W wyniku porozumienia ze Skarbem Państwa z 2003 r. nastąpiło zdjęcie zobowiązań podatkowych w zamian za objęcie przez Skarb Państwa akcji FSO. Naczelnik urzędu skarbowego stwierdził wygaśnięcie zobowiązania podatkowego wraz z odsetkami.

Spółka wniosła o umorzenie egzekucji i stwierdzenie wygaśnięcia obowiązku poniesienia kosztów egzekucyjnych. Uregulowała bowiem zaległy podatek.

Urząd umorzył postępowanie, ale wydał postanowienie o kosztach egzekucyjnych w wysokości około 35 mln zł.

Ostatecznie sprawą zajął się TK, a przyłączył się do niej rzecznik praw obywatelskich.

Trybunał zakwestionował zgodność z konstytucją art. 64 § 1 pkt 4 ustawy egzekucyjnej. Określa on opłatę egzekucyjną za zajęcie wierzytelności pieniężnych na 5 proc. kwoty egzekwowanej należności. Uznał, że w zakresie, w jakim brak górnego limitu, przepis ten jest niezgodny z wynikającą z art. 2 konstytucji zasadą proporcjonalności. To samo dotyczy przepisu określającego wysokość opłaty manipulacyjnej na 1 proc. egzekwowanych należności.

Trybunał uznał też za niekonstytucyjny przepis przewidujący, że zapłata egzekwowanej należności po dokonaniu czynności egzekucyjnych nie zwalnia od obowiązku uiszczenia opłat. Ta regulacja jest niezgodna z konstytucją w zakresie, w jakim nie przewiduje możliwości obniżenia opłat w razie umorzenia postępowania po dobrowolnej zapłacie. Stwierdził, że realizacja wyroku wymaga interwencji ustawodawcy, i zwrócił uwagę na potrzebę ograniczenia innych opłat egzekucyjnych, którym można postawić zarzuty podobne do uwzględnionych.

sygnatura akt: SK 31/14