Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pracuje nad założeniami nowej ustawy w sprawie abonamentu. Nie zapadła jeszcze decyzja, czy projekt będzie procedowany jako poselski czy jako rządowy.

Zgodnie z założeniami opłata ma wynosić  miesięczne 10–12 zł od każdego gospodarstwa domowego.  Dzisiaj osoby, które posiadają urządzenia służące do odbioru radia i telewizji, powinny płacić 18,65 zł.

Resort przewiduje dwa warianty pobierania opłaty audiowizualnej. Według pierwszego będzie można ją regulować razem z rachunkiem za prąd. Według drugiego zdecyduje o tym  tworzona obecnie baza polskich gospodarstw domowych.

Zmieni się też filozofia poboru nowego rodzaju abonamentu. Będzie się go  płaciło już za możliwość odbioru programu mediów publicznych (np. w komputerze), a nie – jak jest teraz –  od zarejestrowanych odbiorników.

Nowe przepisy zniosą   obowiązek rejestracji odbiorników radiowych i telewizyjnych.

Katalog podmiotów zwolnionych z obowiązku uiszczania opłaty zostanie zachowany. Na pewno zwolnione z niej będą, tak jak dzisiaj, m.in. osoby z orzeczeniem o I grupie inwalidzkiej, o znacznym stopniu niepełnosprawności, niesłyszące, niewidome oraz te, które ukończyły 75 lat.