Wygląda na to, że przykład idzie z góry. „Fakt" ustalił bowiem, że tylko kilku ministrów w obecnym rządzie w swoich oświadczeniach majątkowych za 2021 r. wpisało zaoszczędzone w programie środki. Co z pozostałymi? Niektórzy w ogóle nie odpowiedzieli na pytania dziennika, a inni tłumaczyli, że dołączyli do PPK niedawno. Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich nie chce komentować poziomu partycypacji w PPK członków rządu.
– Nie są dostępne pełne informacje. Natomiast partycypacja w całym sektorze publicznym niestety należy do najniższych – wskazuje ekspert. Uważa, że nie jest to dobry sygnał.
– W tym aspekcie publiczne instytucje powinny poradzić sobie lepiej. Okazuje się jednak, że pracodawcy prywatni byli skuteczniejsi w namawianiu pracowników do uczestnictwa w PPK. Trzeba jednocześnie pamiętać, że wynagrodzenia w administracji publicznej są z reguły niższe, co skłania pracowników do rezygnacji z oszczędzania w tej formie. Chcą bowiem maksymalizować otrzymywane co miesiąc wypłaty wynagrodzenia netto – podkreśla.
Czytaj więcej:
Jeżeli uczestnik PPK złoży deklarację o rezygnacji przed przekazaniem wpłat do PPK do instytucji finansowej, pracodawca ma obowiązek zwrócić mu wpł...
Pro
Jak dodaje, nie stwarza to na pewno dobrych warunków do rozwoju PPK, gdy sektor publiczny jest tak wyraźnie gorszy niż pozostałe podmioty.
W odniesieniu do członków rządu pojawiły się natomiast wątpliwości, że być może obowiązują ich prawne ograniczenia.
Łukasz Kozłowski rozwiewa jednak wątpliwości.
– Ministrowie mogą zapisać się do PPK na zasadach takich jak pracownicy. A tych, którzy nie ukończyli jeszcze 55 lat, obejmie też autozapis, chyba że zrezygnują z oszczędzania w tej formie – mówi.
Polski Fundusz Rozwoju wskazuje z kolei, że umowę o prowadzenie PPK można zawrzeć m.in. dla pracowników, o których mowa w art. 2 kodeksu pracy (tj. zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę) i podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.
W resorcie rodziny potwierdziliśmy, że ministrowie wykonują swoje obowiązki na podstawie powołania. Mogą zatem odkładać w PPK.