Chodzi o zmienione w maju 2020 roku przepisy ustawy Prawo telekomunikacyjne dotyczące powoływania i odwoływania prezesa polskiego krajowego organu regulacyjnego – Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Przypomnijmy, że rząd w jednej z tarczy antykryzysowej wprowadził zmiany w prawie, które de facto spowodowały odwołanie z funkcji Marcina Cichego na około 1,5 roku przed wygaśnięciem jego mandatu.

Czytaj więcej

Thierry Breton interweniował już w Ministerstwie Cyfryzacji w sprawie szefa UKE
Koniec niezależności prezesa UKE? Interweniuje Bruksela

- Zgodnie z przepisami UE warunki, które mogą prowadzić do wcześniejszego odwołania prezesa krajowego organu regulacyjnego, muszą zostać określone przed rozpoczęciem kadencji. Jest to ważne zabezpieczenie gwarantujące niezależność krajowego organu regulacyjnego od nacisków politycznych" - poinformowała KE.

Podkreślono, że "niezależność krajowego organu regulacyjnego jest kluczową zasadą unijnych ram prawnych w zakresie telekomunikacji".

Czytaj więcej

Bruksela interweniuje w sprawie prezesa UKE. Mamy 3 miesiące