Z jego bogatego dorobku Opera Narodowa wybrała kameralny, trwający nieco ponad godzinę, utwór sceniczny „Jakob Lenz".
To kolejna propozycja Opery w cyklu „Terytoria", dzięki któremu warszawska publiczność ma okazję poznawać najciekawsze opery współczesne. „Terytoria" to także obszar, na którym spotykają się różne dziedziny sztuki.
„Jakob Lenz" Wolfganga Rihma jest utworem z pogranicza opery i dramatu. Spektakl powstaje więc w koprodukcji z Teatrem Narodowym i z udziałem jego aktorów: Doroty Landowskiej i Krzysztofa Wakulińskiego. Wcielą się oni w postaci rodziców tytułowego bohatera.
Jakob Lenz to postać autentyczna, żył w drugiej połowie XVIII w. Był jednym z myślicieli, dzięki którym narodził się w Niemczech romantyzm, od dwóch stuleci inspiruje wielu twórców w tym kraju. Stał się m.in. bohaterem noweli Georga Büchnera. Jej sceniczną swobodną adaptację zrealizowała w lutym tego roku w Teatrze Narodowym Barbara Wysocka.
Operowy portret Jakoba Lenza przygotowuje teraz inna młoda reżyserka, Natalia Korczakowska. Jako typowa przedstawicielka nowej generacji inscenizatorów ma własne pomysły.
– Rihm użył w operze sześciu głosów, po dwa soprany, alty i basy – mówi Natalia Korczakowska. – W zamyśle kompozytora nie są to postaci. Ja nadałam im osobowość i charakter. Zinterpretowałam je jako wytwory chorego umysłu bohatera. Na scenie pojawią się: Jezus Chrystus, Czerwony Kapturek, Goethe, Kaliban, Napoleon i Gagarin. Reprezentują oni różne aspekty ludzkiej potrzeby kontroli, pragnienie panowania nad światem, kosmosem, seksualnością czy duchowością.
Wolfgang Rihm „Jakob Lenz", dyrygent Wojciech Michniewski, reż. Natalia Korczakowska, scen. Anna Met, Opera Narodowa, Scena Kameralna, Warszawa, pl. Teatralny 1, bilety: 20 – 50 zł, premiera: sobota (7.05), godz. 20, spektakle: wtorek (10.05), piątek (13.05) i niedziela (15.05), godz. 20.