Reklama

Wizy dla ZPB w drodze wyjątku?

Działacze lojalnego wobec Mińska Związku Polaków na Białorusi wykorzystali przyjazd na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego do kampanii propagandowej

Publikacja: 21.04.2010 01:57

Wczoraj – akurat w czasie, gdy w Białymstoku odbywał się pogrzeb zmarłego podczas katastrofy pod Smoleńskiem wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Putry – przedstawiciele kierownictwa ZPB w jednej z białostockich kawiarni mówili dziennikarzom o „przewinach” Andżeliki Borys, szefowej związku uznawanej przez Polskę. Oskarżyli współzałożyciela i pierwszego prezesa ZPB Tadeusza Gawina o to, że był agentem KGB. I zaproponowali okrągły stół z udziałem obojga szefów podzielonej organizacji – prorządowego Stanisława Siemaszki i nieuznawanej przez Mińsk Andżeliki Borys.

Kilku członków delegacji zjawiło się też w Stowarzyszeniu Wspólnota Polska w Warszawie. Był wśród nich Tadeusz Kruczkowski, były prezes ZPB, który w lipcu 2005 r. na czele oddziałów specjalnych milicji szturmował siedzibę związku, w której urzędowała Andżelika Borys.

Zdumionych przedstawicieli stowarzyszenia prosili o podstemplowanie delegacji. Jedna z przybyłych członkiń grupy opowiadała, iż polski MSZ zmienił politykę i teraz trzeba na nowo ułożyć współpracę związku ze Wspólnotą. Chciała na ten temat rozmawiać, ale odeszła z kwitkiem. Wspólnota Polska współdziała bowiem wyłącznie ze związkiem pani Borys.

Kruczkowski i pozostali członkowie kierownictwa „łukaszenkowskiego” ZPB dowodzonego obecnie przez Stanisława Siemaszkę mieli do tej pory zakaz wjazdu do Polski. To właśnie eksprezes doprowadził do unieważnienia przez białoruskie władze zjazdu związku w 2005 r., na którym na prezesa wybrano panią Borys. Wystąpił też w skrajnie antypolskim filmie pokazywanym w białoruskiej telewizji państwowej. Po zajęciu siedziby ZPB współorganizował zjazd w Wołkowysku, który wybrał kierownictwo organizacji, całkowicie podporządkowane władzom w Mińsku.

Jak nieoficjalnie wiadomo, zgoda strony polskiej na wizy dla „siemaszkowców” była przedmiotem dwustronnych rozmów rządowych na temat rozwiązania problemu związku. W razie zalegalizowania ZPB pani Borys zakazy wjazdu mogłyby być zniesione. Do tej pory jednak odbyło się tylko jedno spotkanie polsko-białoruskiej komisji mającej omówić przyszłość polskiej organizacji. Ze strony Polski uczestniczył w niej wiceszef dyplomacji Andrzej Kremer, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.

Reklama
Reklama

Na witrynie internetowej Polaki.org – przedstawianej jako „niezależna strona Polaków na Białorusi”, ale wyraźnie niechętnej pani Borys – pojawiła się informacja, że polskie wizy dla członków ZPB Siemaszki wydawano „w pilnym porządku”. „Konsul nawet prosi zadzwonić mu przed przekroczeniem granicy, żeby wykluczyć problemy z polskimi funkcjonariuszami Straży Granicznej” – czytamy.

Jak powiedziała „Rz” rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak, to konsul z Grodna wystąpił do komendanta Straży Granicznej z pismem informującym, że „siemaszkowcy” dostali wizy. Czy jednak po ich wykorzystaniu dostaną kolejne – nie wiadomo. Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski powiedział nam, że cała grupa otrzymała krótkoterminowe wizy wydane w drodze wyjątku.

Nie udało się nam dowiedzieć, czy zostali skreśleni z listy osób z zakazem wjazdu do Polski.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama