„Nie zamierzamy tego tolerować” – oświadczył tygodnikowi „Der Spiegel” Christian Thouvenot, sekretarz generalny Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Zapowiedział on rychłe rozstanie się z biskupem Williamsonem, jeżeli ten nie pozbędzie się obecnego adwokata. Jest nim bowiem Wolfram Nahrath, prawnik wynajmowany przez niemieckich neonazistów.
Mecenas Nahrath reprezentuje brytyjskiego biskupa Williamsona przed sądem w Ratyzbonie. Toczy się tam postępowanie odwoławcze od wyroku niższej instancji skazującego biskupa na karę 10 tys. euro za publiczne negowanie Holokaustu.
Nahrath kilkanaście lat temu był szefem nielegalnego ugrupowania Wiking Jugend. Później zaangażował się w działalność zdelegalizowanej przed rokiem innej grupy: Heimattreuen Deutschen Jugend (Wierna Ojczyźnie Niemiecka Młodzież). Jest także członkiem legalnie działającej w Niemczech partii nacjonalistycznej NPD. Jak sam twierdzi, walczy przeciwko „hańbieniu naszego narodu i naszej historii”.
Jego poglądy są w pewnych sprawach zbliżone do opinii biskupa Williamsona, który w wywiadzie dla szwedzkiej telewizji przekonywał, że nie wierzy w istnienie komór gazowych, w których mordowano Żydów.
Twierdził także, że w czasach hitlerowskich nie było przemyślanej strategii ludobójstwa, a w obozach koncentracyjnych zginęło najwyżej „200 – 300 tysięcy Żydów”. Wywiadu udzielił w Niemczech i dlatego proces toczy się właśnie w Ratyzbonie.