Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Jerzy Haszczyński
„Gazeta Wyborcza" poświęciła wściekłej przedmundialowej Brazylii swoją czołówkę. W tytule pojawia się nawet słowo „cholera" („Brazylia. Po cholerę nam ten mundial"). Niechęć do Mundialu jest tak wielka, że w wielkim Sao Paulo nie widać nawet brazylijskich flag. Za to widać miliony ludzi, którzy tkwią w korkach, bo strajkuje metro. Oprócz tego „od tygodni protestują policjanci, nauczyciele, Indianie i bezdomni, zarzucając władzom trwonienie pieniędzy na stadiony i faraońskie święto piłkarskie, na którym kokosy zbija tylko FIFA i kilka koncernów". To oburzenie trochę zaskakuje, bo przez lata byliśmy karmieni tekstami o Brazylii jako kraju szczęśliwości, w którym lewicowi przywódcy, najpierw Lula, a potem pani Rousseff wykorzystywali bogactwa naturalne dla dobra narodu i uczynienia z kraju mocarstwa. Coś się stało z Brazylią. I to w czasie mistrzostw w dyscyplinie, która była (a może nadal jest) drugą religią Brazylijczyków.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: