Reklama

Madryt narzuca posłuszeństwo

Katalonia na razie nie będzie niepodległym państwem. Premier regionu rezygnuje z referendum.
W dniu Diady, katalońskiego święta narodowego, 11 września na ulice Barcelony wyszły setki tysięcy z

W dniu Diady, katalońskiego święta narodowego, 11 września na ulice Barcelony wyszły setki tysięcy zwolenników niepodległości prowincji

Foto: AFP, Quique Garcia Quique Garcia

Dla Artura Masa decyzja była trudna. Podjął ją po wielu godzinach negocjacji z liderami innych partii nacjonalistycznych w nocy z poniedziałku na wtorek. W zamian 9 listopada ma się odbyć „konsultacja obywatelska", w której Katalończycy będą mogli określić, jaką przyszłość widzą dla swojej ojczyzny.

Głosowanie nie tylko jednak nie ma żadnej mocy prawnej, ale nawet nie wiadomo, czy uda się je przeprowadzić. Urny do głosowania miałyby zostać ustawione w siedzibach samorządów, które popierają ideę katalońskiej niepodległości, albo być udostępniane przez ok. 20 tys. wolontariuszy.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama