Reklama

Armenii być albo nie być. Nowa wojna na Kaukazie?

Jeżeli władze w Baku i Erywaniu nie przełamią impasu i nie podpiszą porozumień pokojowych, niebawem może wybuchnąć kolejna wojna.
Rozmowy Azerbejdżanu Armenii, Turcji i Rosji w Teheranie

Rozmowy Azerbejdżanu Armenii, Turcji i Rosji w Teheranie

Foto: afp

Wspólne manewry wojskowe Azerbejdżanu i Turcji „Mustafa Kemal Atatürk – 2023” ruszyły w odbitym niedawno przez siły azerbejdżańskie i całkowicie wyludnionym Górskim Karabachu, z którego do Armenii uciekło ponad 100 tys. Ormian. Ćwiczenia trwają też w Nachiczewaniu (eksklawa Azerbejdżanu oddzielona przez terytorium Armenii). Chodzi o około 3 tys. żołnierzy, zaangażowano też artylerię i lotnictwo. Ćwiczenia dotyczą m.in. przygotowania sił do wspólnych „operacji bojowych” turecko-azerbejdżańskich, przerzucenie sił desantowych czy budowy mostów pontonowych. W Erywaniu przyglądają się temu z niepokojem. Zwłaszcza że lista roszczeń Azerbejdżanu do Armenii nie kończy się sprawą Górskiego Karabachu.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama