Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o wizycie Nancy Pelosi na Tajwanie

Resort obrony Tajwanu podał, że 3 sierpnia w strefę identyfikacji obrony powietrznej wleciało 27 chińskich samolotów wojskowych - sześć myśliwców Shenyang J-11, pięć wielozadaniowych Shenyang J-16 i szesnaście wielozadaniowych SU-30. Poprzedniego dnia w strefę ADIZ wleciało 21 chińskich maszyn wojskowych - poza myśliwcami także samoloty transportowe oraz samolot wczesnego ostrzegania i kontroli przestrzeni powietrznej Shaanxi KJ-500.

We wtorek wieczorem czasu lokalnego do Tajpej przybyła delegacja Kongresu USA ze spikerką Izby Reprezentantów Nancy Pelosi na czele. Była to pierwsza amerykańska wizyta tak wysokiego szczebla na Tajwanie od 1997 roku, gdy na wyspie przebywał ówczesny spiker Newt Gingrich.

"Wizyta naszej delegacji kongresowej na Tajwanie jest wyrazem niezachwianego zaangażowania Ameryki we wspieranie dynamicznej demokracji Tajwanu" - podały w oświadczeniu służby prasowe spikerki Izby Reprezentantów. W komunikacie zaznaczono, że wizyta przedstawicieli Kongresu USA jest częścią szerszej podróży do Indo-Pacyfiku, obejmującej Singapur, Malezję, Koreę Południową i Japonię.

Czytaj więcej

Przedstawiciel USA: Jeśli dojdzie do eskalacji w sprawie Tajwanu, to przez Chiny

"Nasza wizyta potwierdza, że Ameryka stoi po stronie Tajwanu: silnej, tętniącej życiem demokracji i naszego ważnego partnera w regionie Indo-Pacyfiku" - oświadczyła Nancy Pelosi w mediach społecznościowych.

Przeciwko wizycie zdecydowanie protestowały Chiny, które uznają Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka. Pekin nigdy nie wyrzekł się siły jako metody przywrócenia suwerenności nad Tajwanem.

Po niespełna 24-godzinnej wizycie amerykańska delegacja odleciała do Korei Południowej.