Reklama

Chiny nikogo nie poparły

Pekin wstrzymał się od głosu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w sprawie rezolucji uznającej krymskie referendum za nieprawomocne. Odciął się od Moskwy, ale niewiele go to kosztowało.

Rezolucja zgodnie z oczekiwaniami została w sobotę zawetowana przez Rosję. Natomiast 13 z 15 członków Rady, w tym trzech stałych z prawem weta – USA, Wielka Brytania i Francja, opowiedziało się za tym, że referendum nie może być podstawą zmian w statusie Krymu, i za apelem, by nikt, żadne państwo ani organizacja międzynarodowa, nie uznał wyników referendum (czyli przyłączenia do Federacji Rosyjskiej).

Zachód w napięciu oczekiwał, jak zachowa się piąty stały członek Rady – Chiny. Okazało się, że wybrały one wstrzymanie się od głosu. Niektórzy uznali, że w ten sposób Pekin bierze udział w międzynarodowej izolacji Moskwy za agresję na Ukrainie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama