Pożar galerii handlowej Gigant w Królewcu wybuchł w niedzielę w południe. Przyczyną miały być prace remontowe prowadzone na dachu. Świadkowie mówią jednak o samochodzie zaparkowanym przed galerią. Miał się nagle zapalić (eksplodować?), a płomienie szybko ogarnęły galerię i przyległe budynki. W trakcie akcji gaśniczej obrażenia odnieśli dwaj strażacy. Informację tę przekazał regionalny oddział Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych za pośrednictwem swojego oficjalnego kanału.
Niegdyś opozycyjny dziennikarz. Gdy padł ofiarą reżimu Łukaszenki, stał się orędownikiem dyktatury. Nawet grozi swoim byłym kolegom po fachu, również przebywającym w Polsce.