Mężczyzna podejrzany o oddanie strzałów podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w sobotni wieczór pracował jako nauczyciel i twórca gier komputerowych w południowej Kalifornii – wynika z dostępnych publicznie informacji.
„To wydarzenie nigdy by nie nastąpiło w przypadku ściśle tajnej sali balowej, która jest obecnie budowana w Białym Domu” - stwierdził Donald Trump, komentując incydent, do którego doszło podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu. W trakcie wydarzenia z prezydentem USA i jego żoną doszło do strzelaniny.