Podczas ataku rakietowego trafiono ambasadę Stanów Zjednoczonych w stolicy Iraku, Bagdadzie – podaje agencja Reutera, powołując się na irackie źródła związane z bezpieczeństwem.
W piątek prezydent USA Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował o przeprowadzeniu „jednego z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu". Atak nie pozostał bez odpowiedzi Teheranu, który grozi teraz Stanom Zjednoczonym.