Na początku marca Czechy wniosły do TSUE skargę przeciwko Polsce dotyczącą rozbudowy kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów. Główną przyczyną podnoszoną w pozwie jest negatywny wpływ kopalni na regiony przygraniczne, gdzie zmniejszył się poziom wód gruntowych.
21 maja Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia sporu Czech z Polską.
W poniedziałek wiceprezes Trybunału Sprawiedliwości UE, Rosario Silva de Lapuerta, wydała postanowienie, w którym zobowiązała Polskę do zapłaty na rzecz KE 500 tys. euro dziennie.
- Tego rodzaju środek należy uznać za konieczny do wzmocnienia skuteczności środka tymczasowego zarządzonego postanowieniem z dnia 21 maja 2021 r. i odwiedzenia tego państwa członkowskiego od opóźniania dostosowania swojego zachowania do tego postanowienia - wskazano w postanowieniu.
Kary mają być naliczane "począwszy od dnia doręczenia Polsce niniejszego postanowienia aż do chwili, w której wspomniane państwo członkowskie zastosuje się do treści postanowienia wiceprezes Trybunału z dnia 21 maja 2021 r.".
Wiceprezes TSUE oddaliła wniosek Polski o uchylenie decyzji o wstrzymaniu wydobycia w kopalni Turów. Wiceprezes uznała, że rząd nie wykazał w wystarczający sposób, iż zaprzestanie wydobycia rzeczywiście zagroziłoby przerwaniem dostaw energii cieplnej i wody pitnej na obszarze Bogatyni i Zgorzelca.
Czytaj więcej
Mamy radę dla rządu: trzeba pójść do profesjonalnego, niezależnego prawnika. Brak właściwego namysłu może utrudnić lub uniemożliwić wygranie sporu.
Postanowienie w sprawie C‑121/21 R; Republika Czeska / Polska