Z tego artykułu się dowiesz:
- Jaka jest oficjalna reakcja Pałacu Buckingham na skandal związany z Andrzejem Mountbattenem-Windsorem?
- Na czym polegają doniesienia dotyczące Andrzeja Mountbattena-Windsora i jego kontaktów z Jeffreyem Epsteinem?
- Jakie stanowisko zajmuje król Karol III wobec oskarżeń dotyczących jego brata?
- Jakie kroki podjęto wobec Andrzeja Mountbattena-Windsora w brytyjskiej rodzinie królewskiej?
- Jakie były długoterminowe konsekwencje medialne i społeczne związane z relacjami księcia Andrzeja?
- Jakie są nowe elementy w publicznej narracji dotyczącej księcia Andrzeja i Jeffreyego Epsteina?
Thames Valley Police – największa pozametropolitalna formacja policyjna w Anglii – potwierdziła oficjalnie, że bada doniesienia, które mówią, że Andrzej Mountbatten-Windsor – młodszy brat króla Karola III, były księżę Yorku oraz były specjalny przedstawiciel Wielkiej Brytanii do spraw handlu – przekazywał poufne raporty Jeffreyowi Epsteinowi, nieżyjącemu amerykańskiemu finansiście oskarżonemu o handel seksualny.
Czytaj więcej
W poniedziałek przed Kongresem Stanów Zjednoczonych miała zostać przesłuchana Ghislaine Maxwell –...
Andrzej Mountbatten-Windsor miał wysyłać Jeffreyowi Epsteinowi poufne dokumenty
Z niedawno opublikowanych dokumentów związanych z Jeffreyem Epsteinem wynika, że były książę – kiedy pełnił rolę specjalnego brytyjskiego przedstawiciela do spraw handlu i inwestycji – miał przekazywać Epsteinowi informacje dotyczące jego oficjalnych wizyt zagranicznych w Singapurze, Hongkongu i Wietnamie, a także – jak wskazują brytyjskie media – „poufne szczegóły dotyczące możliwości inwestycyjnych”. Dokumenty sporządzić miał jego ówczesny asystent, Amit Patel. Co istotne, zgodnie z obowiązującymi wytycznymi, wysłannicy handlowi mają obowiązek zachowania poufności w odniesieniu do wrażliwych informacji uzyskanych podczas oficjalnych wizyt.
Do sprawy po raz pierwszy publicznie odniósł się Pałac Buckingham. Jak podkreślono w komunikacie, brytyjski monarcha „wyraził swoje stanowisko zarówno słowami, jak i działaniami”. „Król jasno wyraził – słowami oraz poprzez bezprecedensowe działania – swój głęboki niepokój wobec zarzutów, które wciąż pojawiają się w odniesieniu do postępowania pana Mountbattena-Windsora” – wskazał, zaznaczając jednocześnie, że „konkretne oskarżenia są sprawą samego Andrzeja Mountbattena-Windsora”.