– Rocky – odpowiada Pani Dominika, kiedy pytamy, na kogo zagłosuje 18 maja. Na marsz, który w sobotę o godz. 12 ruszył spod pomnika Mikołaja Kopernika w Warszawie, przyszła z narzeczonym. – W tym roku bierzemy ślub – mówi „Rzeczpospolitej” pan Kordian. Dlaczego zdecydowali się wziąć udział w imprezie? – Z doświadczeń naszych bliskich wynika, że podobne do tego wiece są kulturalniejsze od innych – młoda i pełna życzliwości para dodaje, że skusił ją pierwszy punkt programu, a więc polonez. Bardzo ważna jest dla nich wiara. Być może popierany kandydat nie jest ich wymarzonym, ale liczy się dla nich to, która partia za nim stoi.
„Obywatelski marsz koronacyjny”: Karol Nawrocki tłumów nie porwał
Pomysłodawcami marszu z okazji 1000. rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego i 500. hołdu pruskiego byli Patryk Jaki, Marek Jurek i prof. Andrzej Nowak. Organizatorzy zapewniali: to oddolna inicjatywa. Na ustawionej przed Zamkiem Królewskim scenie głos zabrał m.in. Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej i popierany przez PiS obywatelski kandydat na prezydenta. Nie porywał, reakcje tłumu były raczej automatyczne. Atmosfera była piknikowa.
Czytaj więcej
12 kwietnia w centrum Warszawy odbywa się marsz z okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500-lecia hołdu pruskiego. - Chcemy naszej przyszłości, k...
– Kupisz mi? – kobieta pyta męża, trzymając w ręku biało-czerwony wianek. Na Krakowskim Przedmieściu rozkładają się stoiska. Ceny wianków od 30 do 50 zł. Są flagi, biało-czerwone szaliki, wuwuzele, czapeczki z napisem „Polska to jest wielka sprawa”. Podobne wianki spotkać można było przed laty we włosach uczestniczek marszów Komitetu Obrony Demokracji. To, że impreza zaczynała się od poloneza, również nie jest dla prawicy typowe. „Kobiety zablokowały Poznań. Centrum sparaliżowane. Motornicza bije brawo, geje tańczą poloneza ”– przypomina się kultowy tytuł artykułu opublikowanego w poznańskiej „Wyborczej”: dziennikarz relacjonował protest po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w październiku 2020 roku. Ciekawe, że na „marszu PiS” pograły tym razem kody kulturowe właściwe tzw. uśmiechniętej Polsce.
Warszaw. Wielki Marsz z Okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500-lecia Hołdu Pruskiego
Co skandował tłum na „marszu koronacyjnym” w Warszawie?
Pani Dominika jest młodą kobietą z Warszawy, głosuje na Rafała Trzaskowskiego. – Czuję się tu wyrzutkiem. Myślałam, że będzie to bardziej łączące wydarzenie – opowiada „Rzeczpospolitej”. Zależało jej na tym, by w tego rodzaju święcie udział wzięła jej wychowana w Holandii koleżanka, pani Patrycja.
Chwilę później rozmawiamy z małżeństwem, które na marsz zabrało kilkuletnią córkę. Rodzina przyjechała z Gliwic. Jak się dowiadujemy podczas miłej rozmowy, są wyborcami Grzegorza Brauna: – To polityk, który gwarantuje, że Polska zachowa swoją tożsamość. Obawiamy się wzrostu przestępczości. Niepokój budzi w nas to, kto ma wpływ na edukację.
Czytaj więcej
W sobotę, 26 kwietnia, z okazji rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego w Warszawie zorganizowany zostanie „Piknik 1000-lecia”, który „przeniesie uc...
„Karol Nawrocki to przyszły prezydent Polski” (na melodię „Guantanamery"), „Cześć i chwała bohaterom”, „Bóg, honor i ojczyzna”, „Republika, Republika”, „Tu jest Polska”, „Bez Bążura druga tura” – skanduje tłum. Słychać również „Nie bać Tuska”. – Ale tak to nie – przechodząca obok kobieta mówi do mężczyzny, który wykrzykuje inną wersję tego hasła. – Nie ma co prowokować – pada gdzieś w okolicy.
Podchodzimy do młodych ludzi, chętnie rozmawiają dłuższą chwilę. – To są rozdzielne kwestie. Nie łączyłby tego z marszem – wyjaśnia pan Maciej, kiedy pytamy go, na kogo zagłosuje. – Postawa patriotyczna. To się zdarza raz na tysiąc lat. Dopiero wczoraj się dowiedziałem, że rząd organizuje imprezę. Robią to pod kampanię. Zorientowali się, że skoro jest taki marsz, to sami też muszą coś zrobić – o tym, dlaczego tu jest, mówi „Rz” pan Krzysztof.
Czytaj więcej
Kancelaria Premiera na polecenie Donalda Tuska ma rzutem na taśmę przygotować w Warszawie uroczystości z okazji tysiąclecia koronacji Bolesława Chr...
Co jako młoda osoba bierze pod uwagę pan Krzysztof, podejmując decyzję o tym, w którym miejscu na karcie wyborczej postawi krzyżyk 18 maja? Ekonomię? – Nie są to kompetencje prezydenta. To, że oni przekonują, że będą działać w tym obszarze, jeszcze nic nie znaczy – odpowiada. Dopytujemy: może więc polityka zagraniczna? Albo bezpieczeństwo? – Zdecydowanie. Nie podoba mi się antyamerykański kurs. To prawda, powinniśmy dążyć do tego, aby Europa była samodzielna, ale na razie sami sobie nie poradzimy.
Wybory prezydenckie? „To moja sprawa, na kogo głosuję”
Pani Renata: – Przyszłam świętować 1000. rocznicę koronacji Bolesława Chrobrego i 500. hołdu pruskiego. Zwłaszcza o tej drugiej się zapomina – mówi „Rz”. Na kogo młoda kobieta z Warszawy zagłosuje w pierwszej turze? – Na Karola Nawrockiego, bo jego wizja jest mi bliższa niż Rafała Trzaskowskiego. Dostrzegam problem imigrantów i obawiam się utraty suwerenności przez Polskę.
Czytaj więcej
Czy to nie ciekawe, że w ostatniej chwili, ryzykując klapę, Donald Tusk zdecydował się zorganizować w Warszawie huczne obchody tysięcznej rocznicy...
Na placu Zamkowym spotykamy pana Mariana z kilkuletnią córką: dla niego również priorytetem jest suwerenność. – Chciałem, żeby moje dziecko wzięło udział w rocznicy i wiedziało, że Polska ma długą historię – opowiada nam o rozmowie z ekspedientką w sklepie, która nie miała pojęcia, że świętujemy tysiąclecie korony.
– Nie mogło mnie tu nie być – uśmiecha się pani Teresa, prawniczka. – To moja sprawa, na kogo głosuję. Liczy się okazja – kontynuujemy rozmowę. Kobieta jest za obecnością Polski w Unii Europejskiej. Podkreśla przy tym, że dziś demonstruje przywiązanie do idei państw narodowych.
Uczestnicy marszu z okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego w Warszawie
„Wybieram pomiędzy Sławomirem Mentzenem a Karolem Nawrockim”
Pan Jerzy i pani Katarzyna to małżeństwo emerytów: – Chcemy Polski uczciwej, katolickiej i równych szans. Popieramy Karola Nawrockiego i świętujemy to, że Polska ma ponad tysiąc lat.
Podchodzimy do ludzi w okolicznościowych bluzach: kiedy pytamy, dlaczego tu są, wskazują na wizerunek Bolesława Chrobrego. Dowiadujemy się, że małżeństwo przyjechało z Krakowa. Dialog podejmuje pan Darek: – Wie pani ile lat kardynał Stefan Wyszyński przygotowywał się do milenium chrztu Polski? Dziewięć – mężczyzna pyta: – Czym dziś zajmuje się państwo polskie? – jest rozczarowany i brakuje mu dobrze zaplanowanych obchodów 1000. rocznicy koronacji Chrobrego. Uważa, że rząd najwyraźniej nie jest zainteresowany tym, aby przypomnieć o wielkości królestwa polskiego.
Czytaj więcej
Tytułowe słowa rzucił w Końskich Szymon Hołownia, jedyny wygrany patodebaty kandydatów na prezydenta zorganizowanej właśnie przez Rafała Trzaskowsk...
Pan Darek ogólnie nie narzeka, kiedy pytamy o to, jak mu się żyje, ale zwraca uwagę na wysokie rachunki za prąd i gaz. Wyraża obawy w związku z Zielonym Ładem. Zanim powstanie elektrownia atomowa – uważa – nie powinniśmy zamykać kopalń, bo odnawialne źródła energii nie wystarczą, by zabezpieczyć energetyczne potrzeby Polski. Czy pan Darek już zdecydował? Mniej więcej. W piątek oglądał obie przedwyborcze debaty zorganizowane w Końskich. – Muszę przyznać, że druga (współprowadzona przez TVP, Polsat News, TVN – red.) mnie zaskoczyła. Nie spodziewałem się, że będzie tak kulturalna.
Na kogo zagłosuje? – Prawe skrzydło. Wybieram pomiędzy Sławomirem Mentzenem a Karolem Nawrockim, choć za najbardziej merytorycznego uważam Marka Jakubiaka, ale nie ma on dużych szans.