Wiec upamiętniający Aleksieja Nawalnego odwołany. Władze miasta zmieniły zdanie

Władze położonego w południowej Syberii miasta Czyta były jedynymi w Rosji, które wyraziły zgodę na organizację wydarzenia poświęconego pamięci zmarłego 16 lutego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Niezależny rosyjskojęzyczny portal Meduza poinformował, że urzędnicy zmienili jednak w tej sprawie zdanie.

Publikacja: 28.02.2024 11:08

Aleksiej Nawalny

Aleksiej Nawalny

Foto: AFP

Kira Jarmysz, rzeczniczka zmarłego 16 lutego rosyjskiego opozycjonisty, Aleksieja Nawalnego, poinformowała w poniedziałek za pośrednictwem platformy X (dawniej Twitter), że pogrzeb Nawalnego odbędzie się pod koniec tygodnia. Dodała także, że poszukiwane jest miejsce, w którym zorganizowana zostanie publiczna ceremonia. Jak podawał rosyjski niezależny kanał na Telegramie Możem Objasnit, pojawił się jednak problem – większość domów pogrzebowych w Moskwie odmawia bowiem organizacji uroczystości. Współpracownicy Nawalnego wciąż poszukują miejsca, w którym mogłaby się ona odbyć.

Władze rosyjskich miast nie zgadzają się jednak także na przeprowadzanie akcji ku pamięci Nawalnego. Jak podał niezależny rosyjskojęzyczny portal Meduza, położona w Syberii Czyta była jedynym miastem w Rosji, którego władze zgodziły się na zorganizowanie publicznego wydarzenia poświęconego pamięci opozycjonisty. Ostatecznie jednak zmieniły zdanie w tej sprawie – wiec się nie odbędzie. 

Czyta nie zorganizuje wiecu poświęconego pamięci Aleksieja Nawalnego

Jak podaje Meduza, lokalne władze Czyty odmówiły ostatecznie wydania zgody, by w centrum miasta odbyło się wydarzenia poświęcone pamięci opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Wiec miał odbyć się 2 marca na obrzeżach miasta.

Czytaj więcej

Domy pogrzebowe nie chcą zorganizować ostatniego pożegnania Nawalnego

Zgodę władze Czyty wycofały po zaledwie sześciu dniach. Jak czytamy, do domu organizatora wiecu Aleksandra Żdanowa przyszedł policjant oraz przedstawiciele urzędu miejskiego i wręczyli mu dokument, w którym uzasadniono odmowę. Jak podkreślono w piśmie, „we wniosku nie wskazano zaangażowania Nawalnego w działalność ekstremistyczną". Żdanow chce odwołać się od decyzji. 

Aleksiej Nawalny nie żyje. Opozycjonista był bliski odzyskania wolności?

O śmierci Aleksieja Nawalnego 16 lutego poinformował departament Federalnej Służby Więziennej dla Jamalsko-Nienieckiego Okręgu Autonomicznego. "W dniu 16 lutego 2024 r. w kolonii karnej nr 3 skazany Nawalny A.A. źle się poczuł po spacerze, niemal natychmiast tracąc przytomność" - napisano w komunikacie. 

W tekście opublikowanym w serwisie internetowym departamentu podano, że do Nawalnego natychmiast wezwano personel medyczny zakładu karnego. "Przeprowadzono wszystkie niezbędne czynności resuscytacyjne, które nie przyniosły pozytywnych rezultatów. Lekarze pogotowia ratunkowego stwierdzili zgon skazanego. Przyczyny śmierci są ustalane" - brzmi komunikat o śmierci Aleksieja Nawalnego.

Propagandowe media niedługo po doniesieniach o śmierci Nawalnego podały, że powodem jego śmierci był "zakrzep krwi”. Później służba więzienna podała jednak, że przyczyną zgonu był "syndrom nagłej śmierci", sekcji zwłok jak dotąd nie przeprowadzono. 

26 lutego współpracowniczka Nawalnego, Maria Piewczich, poinformowała, że Aleksiej Nawalny był bliski odzyskania wolności w ramach wymiany więźniów. Piewczich w nagraniu umieszczonym na YouTube powiedziała, że trwały rozmowy o wymianie Nawalnego i dwóch niewymienionych z nazwiska obywateli USA na Wadima Krasikowa, zabójcy z FSB, który siedzi w niemieckim więzieniu. 

Społeczeństwo
Kruszeje optymizm nad Dnieprem. Jak Ukraińcy widzą koniec wojny?
Społeczeństwo
Walka z gwałtami zakończyła się porażką. Władze zamykają więzienie w USA
Społeczeństwo
5 milionów osób o krok od śmierci głodowej. Kryzys humanitarny w Sudanie
Społeczeństwo
Szefowa niemieckiego MSW: Ponad 700 zatrzymanych przemytników ludzi
Społeczeństwo
Roberto Cavalli nie żyje. Jego ekstrawagancki styl był uwielbiany przez gwiazdy