Czytaj więcej
Na Odrze doszło do katastrofy ekologicznej. Z rzeki wyławiane są tony śniętych ryb.
"Eksperci zespołu ds. skażenia Odry zdecydowali, by próbki zostały wysłane do zagranicznych laboratoriów. Oprócz badań w polskich instytutach, wczoraj próbki zostały przekazane do laboratorium w Czechach. Dzisiaj zostaną dostarczone do Holandii i Wielkiej Brytanii" - poinformowała we wtorek minister Anna Moskwa.
We wtorek zanieczyszczona woda dotarła do Szczecina. Poinformował o tym wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki.
- Widzimy na terenie kanałów szczecińskich od strony południowej pierwsze śnięte ryby, więc to wskazuje, że faktycznie mamy do czynienia z przemieszczaniem się tych mas wody, która jest zanieczyszczona właśnie tutaj w kierunku Szczecina. Można powiedzieć, że są one już na rogatkach odrzańskich miasta, ale to zjawisko jest na tę chwilę nieporównywalnie mniejsze w porównaniu do tego, co było na południu województwa - przekazał.
Zatrucie Odry
26 i 27 lipca pracownicy Wód Polskich dostali pierwsze informacje o martwych rybach w Odrze, w rejonie śluzy w Oławie. Prezes Wód Polskich Przemysław Daca poinformował, że już 27 lipca pracownicy zlokalizowali miejsce śnięcia ryb, a następnie zgłosili sprawę do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i na policję.
Czytaj więcej
- Komunikacyjnie coś zawiodło i z tego trzeba wyciągnąć wnioski. Optymistyczne jest to, że nikt nie siedział z założonymi rękoma, były już robione...
Do dziś z rzeki wyłowiono tony śniętych ryb. Premier Mateusz Morawiecki zabrał w tej sprawie głos dopiero 11 sierpnia.
Opozycja zarzuca rządowi, że ten za późno zajął się kryzysem i nie ostrzegł mieszkańców - np. poprzez RCB - przed możliwym skażeniem wód Odry. Alert RCB został wysłany do mieszkańców terenów nadodrzańskich dopiero 12 sierpnia, około południa.