4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Agata Kulesza i Paweł Gasztold-Wierzbicki w „Mój syn chodzi, tylko trochę wolniej”, świetnie przyjętej sztuce chorwackiego pisarza Ivora Martinicia. Najbliższy sezon w Ateneum ma być jednak poświęcony wyłącznie polskim utworom. Będą m.in. „Grupa krwi” Anny Wakulik, adaptacja „Chamowa” Mirona Białoszewskiego, „Iwona, księżniczka Burgunda” Witolda Gombrowicza. No i „Lalka” Prusa
Teatr Ateneum – założony w 1928 r. przez lewicowego aktora i inscenizatora Stefana Jaracza na plebejskim warszawskim Powiślu, dziś stoi przy ulicy jego imienia. Dzielił przed wojną i dzieli do dziś siedzibę ze związkiem zawodowym pracowników kolei. Na dole budynku mamy dwie sale teatralne, ale w jednym ze skrzydeł na górze są mieszkania związkowców.
On się wyróżnia czymś jeszcze. Przeważnie gabinety dyrektorów teatrów mieszczą się na wyższych piętrach, trzeba do nich dłuższą chwilę wędrować schodami lub windą. Drzwi do siedziby dyrektora Ateneum wychodzą na hol teatru, przy samym wejściu, nieopodal kasy. Szef ma więc do swojej publiczności ledwie dwa kroki. A i publika, jakby się uparła, mogłaby do niego w każdej chwili zajrzeć. Czyżby to symbolizowało silniejszą więź? Taka teza byłaby przesadą, a zarazem... coś w tym jest.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.